Wieczorem o godzinie 19:00 w Łodzi ma się odbyć siódma runda tegorocznego cyklu indywidualnych mistrzostw świata.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wcześniej, bo na 14:00, zaplanowane były kwalifikacje. Wiemy jednak, że nie dojdą one do skutku z powodu zapowiadanych opadów deszczu. Nad torem rozkładana jest właśnie plandeka, która ma zabezpieczyć nawierzchnię przed wieczorną imprezą. Zawodnicy z kolei, zamiast wybierania numerów startowych na podstawie wyników eliminacji, będą je losować.
Czytaj nas częściej w Google
Faworytmi sobotniej imprezy są przede wszystkim Bartosz Zmarzlik i Brady Kurtz. Polak zameldował się w ostatnich 14 finałach Grand Prix, a Australijczyk w 12 z 13 ostatnich imprez. Tej dwójce zagrozić mogą Robert Lambert i Michael Jepsen Jensen. Polscy kibice liczą natomiast na Kacpra Worynę, Patryka Dudka, Dominika Kubera i jadącego z „dziką kartą” Piotra Pawlickiego.