Rzecznik prasowy Żandarmerii Wojskowej płk Artur Karpienko przekazał informację o zatrzymaniach za pomocą mediów społecznościowych. Do pierwszego zatrzymania doszło w Markach 29 lipca. Następnie na terenie Ząbek i woj. świętokrzyskiego zatrzymano kolejne dwie osoby. Zatrzymani zostali osadzeni w izbie zatrzymań Mazowieckiego Oddziału ŻW.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Żołnierz wśród zatrzymanych. Miał przy sobie znacznie ilości narkotykówLogo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Mazowiecka ŻW prowadzi śledztwo w sprawie art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Czyn dotyczy posiadania znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Za przestępstwo grozi kara do 10 lat więzienia. Dochodzenie prowadzi Wydział Dochodzeniowo-Śledczy Mazowieckiego Oddziału ŻW, pod nadzorem Działu do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Warszawa — Ursynów.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Skiba przedstawił szczegóły operacji. Śledczy przeprowadzili przeszukania trzynastu pomieszczeń oraz pojazdów. Funkcjonariusze znaleźli ponad 3 kg marihuany oraz ok. 1,5 kg mefedronu. Zabezpieczyli także ponad 362 tys. zł w gotówce i 3 tys. 750 euro. Oprócz pieniędzy ujawniono trzy laptopy, pendrive, kartę telefoniczną, tablet, zgrzewarkę i trzy wagi.

Wyciekły dane setek żołnierzy kluczowej jednostki. Wojsko nie widzi winnych wojsko polskie

Zatrzymany żołnierzy to starszy kapral z 1. Warszawskiej Brygady Pancernej w Wesołej. Podejrzewany jest o posiadanie znacznych ilości marihuany, mefedronu i klefedronu oraz o handel narkotykami. Według ustaleń śledczych żołnierz co najmniej 320 razy sprzedawał marihunę ustalonym i nieustalonym osobom. Każdorazowo chodziło o porcje od 2 do 100 gramów netto. Zatrzymany miał uczynić sobie z tego „stałe źródło dochodu”.

Śledczy postawili żołnierzowi również zarzut uczestniczenia w obrocie znacznymi ilościami narkotyków. 29 lipca miał sprzedać „Ustalonej osobie” niemal 70 g marihuany za 2,2 tys. zł, „celem dalszego wprowadzenia do obrotu”.

Współpracującemu z wojskowym Patrykowi Ś. prokuratura przedstawiła zarzuty posiadania znacznych ilości marihuany, mefedronu i klefedronu w podwarszawskich Markach i Ząbkach, a także w Końskich w woj. świętokrzyskim.

Obaj podejrzani po usłyszeniu zarzutów nie przyznali się do popełnienia czynów. Odmówili również składania wyjaśnień. Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Zebrany materiał dowodowy nie wskazuje, aby podejrzany żołnierz wprowadzał narkotyki na teren jednostki wojskowej w Wesołej.

Nietrzeźwa autostrada. Jak oficer WOT pobił alkoholowy rekord i uniknął wojskowych konsekwencji Od lewej  badanie alkomatem, żołnierz CSWOT, siedziba CSWOT (zdj. ilustracyjne)