Dominik Kubera i Kacper Woryna rywalizowali ze sobą w dziesiątym wyścigu. Po wyjściu z pierwszego wirażu, zbliżając się do drugiego łuku, podczas manewru Rybniczanina doszło między nimi do kontaktu. W efekcie zawodnik Stelmet Falubazu Zielona Góra stracił kontrolę nad maszyną.

Sytuacja wyglądała bardzo groźnie. Kubera próbował jeszcze zeskoczyć z motocykla, jednak nie udało mu się to całkowicie. Sam zawodnik uderzył w bandę, a jego motocykl zatrzymał się obok.

Szczególnie niebezpiecznie zrobiło się w momencie, gdy Kubera wpadł pod dmuchane ogrodzenie. Na szczęście po krótkiej chwili żużlowiec podniósł się z toru. Co ważne, był w stanie samodzielnie zejść do parku maszyn.

W powtórce biegu zabrakło Kacpra Woryny. Zawodnik został wykluczony przez sędziego za spowodowanie przerwania rywalizacji.

W powtórzonym starciu najlepiej spod taśmy ruszył Robert Lambert, który od początku objął prowadzenie. Za plecami Brytyjczyka oraz Bartosza Zmarzlika do mety dojechał Dominik Kubera.

Nasza relacja:

01.08.2026 19:00

SGP/IMŚ

Grand Prix Polski w Łodzi

ZOBACZ WIDEO: Magazyn PGE Ekstraligi. Goście: Hansen, Lindgren i Bloedorn