Kristina Liutowa to dość anonimowa tenisistka, która dopiero przebija się do światowej czołówki. Jednak po tym, jak w 2026 roku wygrała trzy turnieje rangi ITF, w tym dwa W100, przesunęła się na 229. miejsce w światowym rankingu WTA i wystąpiła w kwalifikacjach do imprezy WTA 250 w Memphis.
16-latka stoczyła zacięty bój z Marią Kozyriewą, ale ostatecznie awansowała do głównej drabinki. W pierwszej rundzie była skazywana na porażką w starciu z Jekateriną Aleksandrową, ale dotrzymała jej kroku i ostatecznie faworytka skreczowała po ponad trzech godzinach gry.
ZOBACZ WIDEO: Największy taki turniej w Polsce. „Nasze zawodniczki pną się w górę”
Od tego momentu młoda Rosjanka wygrywa mecz za meczem. W drugiej rundzie pokonała Mayę Joint, w ćwierćfinale Caty McNally, a w półfinale jej wyższość musiała uznać Elvina Kalieva. Wyżej notowana tenisistka przegrała 5:7, 1:6.
W premierowej odsłonie Liutowa uniknęła tie-breaka, bo zanotowała przełamanie w jedenastym gemie, a chwilę później zamknęła seta. Z kolei w II partii okazała się bezlitosna dla Amerykanki i ją rozbiła, meldując się w finale zmagań w Memphis.
Tym samym 16-latka stoi przed szansą na wielki sukces, po którym może awansować nawet na 125. miejsce w rankingu WTA. Młoda Rosjanka o tytuł powalczy z Darją Vidmanovą, która pokonała Renatę Zarazuę 6:3, 6:3.
W premierowej odsłonie Czeszka szybko odskoczyła (3:0), a później nie straciła przewagi do samego końca. W II secie Vidmanova zanotowała przełamanie w trzecim gemie, a w siódmym kolejne (5:2). Meksykanka raz po raz marnowała break pointy i choć odrobiła część strat, to mecz zakończył się przy jej podaniu.
półfinały gry pojedynczej:
Kristina Liutowa (Q) – Elvina Kalieva (USA) 7:5, 6:1
Darja Vidmanova (Czechy) – Renata Zarazua (Meksyk) 6:3, 6:3