Po fali niezadowolenia i sprzeciwu z najróżniejszych organów, Gianni Infantino w oświadczeniu wycofał się z pomysłu sprzedaży udziałów w mistrzostwach świata prywatnym inwestorom. Dziennikarze oceniają tę decyzję jako wielką porażkę Gianniego Infantino, któremu pali się grunt pod nogami.Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Okazuje się, że za tymi prognozami może stać coś więcej. Po aferze ruszyła bowiem akcja mająca na celu usunięcie Infantino ze szczytu FIFA. O ile dwa tygodnie temu The Guardian informował, że reelekcje działacza ma poprzeć ponad 200 z 211 zrzeszonych krajów, tak teraz miała nastąpić zmiana.
Czytaj nas częściej w Google
Dodaj w GoogleBunt wobec Gianniego Infantino
Ben Jacobs z TalkSPORT informuje, że prezydent UEFA Aleksander Ceferin chce, by wszystkie federacje, które wcześniej udzieliły pisemnego wsparcia Infantino, wycofały swoje decyzje. Chodzi o ponad 40 głosów. Dziennikarz Sky Sports Rob Harris dodaje, że północnoamerykańska CONCACAF również dąży do obalenia obecnego szefa FIFA. Zrzeszonych w niej jest 35 uprawnionych do głosowania krajów.
18 marca 2027 r. federacje wybiorą nowego prezydenta FIFA. W mediach pojawia się kandydatura Dariusza Mioduskiego, który ma otrzymać poparcie właściciela PSG Nassera Al-Khelaifiego. Start rozważać ma również szef CONCACAF Victor Montagliani.