Piłkarze Śląska po ponad 440 dniach znów rozegrają mecz w Ekstraklasie na swoim stadionie

fot. Adriana Ficek/slaskwroclaw.pl

W drugiej serii gier piłkarskiej Ekstraklasy Śląsk Wrocław podejmie na Tarczyński Arenie Raków Częstochowa. Początek niedzielnego spotkania o godz. 17.30. Mecz będziemy relacjonować w audycji Popołudnie Kibica w Radiu Wrocław.

Ekstraklasa wraca do Wrocławia po 443 dniach. Wtedy Śląsk zagrał u siebie z Jagiellonią, żegnając się z najwyższą klasą rozgrywkową przed własną publicznością. Jak się później okazało — tylko na rok. Od tamtego meczu wiele się zmieniło. W kadrze Wrocławian z 16 maja 2025 roku pozostaje obecnie trzech piłkarzy: Yehor Matsenko, Marc Llinares oraz Piotr Samiec-Talar.

Raków to kolejny pucharowicz, z którym Śląsk mierzy się już na samym początku sezonu. Wcześniej był to wicemistrz Polski – Górnik Zabrze, teraz pora na mecz z czwartą drużyną poprzednich rozgrywek.

Za ekipą z Częstochowy już 3 spotkania w tym sezonie. Podopieczni trenera Dawida Kroczka zainaugurowali swoje granie od starcia z maltańską Valettą FC w ramach 2. rundy kwalifikacji do Ligi Konferencji. W Częstochowie gospodarze wygrali 3:1, natomiast na Malcie 4:0. W międzyczasie Rakowowi przytrafiło się jednak potknięcie przed własną publicznością, bo tak trzeba nazwać porażkę 1:2 z Wisłą Płock w Ekstraklasie. Oba zespoły chcą zrehabilitować się teraz za nieudany początek sezonu ligowego. Do Wrocławia Raków przyjedzie już bez swojego podstawowego napastnika – Norweg Jonatan Braut Brunes 25 lipca na zasadzie transferu definitywnego odszedł do Slavii Praga. W jego buty będzie musiał wejść któryś z dwójki: Patryk Makuch, Mahir Emreli. W odwodzie częstochowskiej ofensywy jest również Adam Basse. Młodzieżowy reprezentant Polski, który pierwsze ekstraklasowe szlify zbierał… we Wrocławiu.

Ostatnie starcie między oboma zespołami miało miejsce rok temu we Wrocławiu, w 1/8 finału Pucharu Polski. Po ciekawym i wyrównanym meczu nieznacznie lepszy okazał się Raków, który zwyciężył wówczas 2:1, czym zagwarantował sobie awans do kolejnej rundy i w konsekwencji dotarł aż do wielkiego finału. Jedynego gola dla WKS-u zdobył wtedy Damian Warchoł.

Dzisiejsze spotkanie będzie dwudziestym ósmym w historii rywalizacji obu zespołów. Bilans jest niekorzystny dla Śląska, który 6 razy wygrał i doznał 11 porażek. 10 meczów zakończyło się remisami. 

Spotkanie Śląska Wrocław z Rakowem Częstochowa na Tarczyński Arenie rozpocznie się w niedzielę o godz. 17.30.  Mecz będziemy relacjonować w audycji Popołudnie Kibica w Radiu Wrocław.