Upał, słońce, gorąco, skwar, żar, nawodnienie

Prognozowane opady na najbliższe dni

Źródło wideo: Ventusky

Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/Salas

Po nieznacznym ochłodzeniu Polska znów znajdzie się w szponach upału. W środku tygodnia w wielu rejonach kraju termometry pokażą znacznie ponad 30 stopni Celsjusza. Według prezentera i synoptyka tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego zagrożony jest rekord temperatury, który został pobity pod koniec czerwca w Słubicach.

Polska dostała się pod wpływ wyżu Pythagoras, którego centrum przemieszcza się nad północnymi regionami kraju. Nad południem wciąż zalega jednak płytka zatoka niżowa z frontem chłodnym i występującym miejscami słabymi opadami deszczu. Za frontem napłynęło umiarkowanie chłodne powietrze polarne, ale napierające od południa powietrze zwrotnikowe ma w poniedziałek wypchnąć front na północ, zmieniając jego charakter na ciepły. Tym samym chmury znad południowych regionów będą wędrować w głąb Polski, niosąc lokalnie deszcz i burze, a chłodne masy powietrza utrzymają się przed frontem już tylko nad północną częścią kraju. Nad pozostały obszar wleje się ciepłe powietrze, które po południu przyniesie wzrost temperatury powyżej 30 st. C.

W poniedziałek spodziewane jest małe i umiarkowane zachmurzenie, które przejściowo będzie wzrastać do dużego. Miejscami wystąpią przelotne opady deszczu do 3-5 litrów na metr kwadratowy, a lokalnie rozwiną się burze z opadami do 15 l/mkw. Dzień upłynie na ogół bez deszczu tylko na krańcach północnych. Temperatura osiągnie maksymalnie od 24 stopni Celsjusza na Kaszubach, przez 32 st. C w centrum kraju, do 34 st. C na południu. Wiatr z południa i wschodu będzie na ogół słaby i umiarkowany, ale w burzach powieje silniej.

Napłynie powietrze z Afryki. Czy znów padnie rekord temperatury?

W kolejnych dniach wyż ulokuje się nad wschodnią Europą, podczas gdy od zachodu w głąb kontynentu napierać będzie płytki, letni niż. Jego główne centrum przemieści się znad Atlantyku, przez Wyspy Brytyjskie, w stronę Skandynawii. Polska w najbliższym czasie znajdzie się na skraju wyżu i niżu, które będą wspólnie tłoczyć znad Sahary gorące masy powietrza w głąb Europy. Dodatkowo w wyniku oddziaływania niżu mogą formować się fronty burzowe z liniami nawałnic – początkowo na północy i zachodzie, a w czwartek i piątek również w głębi kraju.

Na antenie TVN24 prezenter i synoptyk tvnmeteo.pl Tomasz Wasilewski przyznał, że w nadchodzących dniach zagrożony będzie rekord temperatury w Polsce – i to mimo tego, że został pobity dopiero niedawno, 28 czerwca, gdy w Słubicach zanotowano 40,5 st. C. Prezenter zaznaczył, że największe ryzyko ustanowienia nowego rekordu wystąpi w środę, gdy spodziewany jest szczyt nowej fali upałów.

– To jest bardzo podobna sytuacja do tej z końca czerwca, gdy biliśmy rekord temperatury w Polsce po 105 latach. (…) Taki upał zdarza się u nas raz na kilkadziesiąt lat, a czasami raz na ponad wiek. Tym bardziej dziwne jest dla mnie to, że drugi raz, w ciągu jednego sezonu, w odstępie nieco ponad miesiąca, może zostać wyrównany lub pobity rekord temperatury – mówił Wasilewski.

Klatka kluczowa-600746

Tomasz Wasilewski o ryzyku pobicia rekordu temperatury w Polsce

Źródło: TVN24

Wtorek zapowiada się słonecznie. Zachmurzenie wzrośnie do dużego tylko na północnym zachodzie i północy, gdzie miejscami wystąpią przelotne opady deszczu do 10-20 l/mkw. oraz burze. Na termometrach pokaże się maksymalnie od 25 st. C na Kaszubach i 28 st. C na Podlasiu, przez 35 st. C w centrum kraju, do 37-38 st. C na południu. Powieje z południa, na ogół słabo i umiarkowanie, ale podczas burz – silnie.

W środę w większości kraju będzie pogodnie. Tylko na północy i północnym zachodzie pojawi się więcej chmur kłębiastych, które przyniosą przelotne opady deszczu do 10-20 l/mkw. i burze. Słupki rtęci wskażą maksymalnie od 31 st. C na Pomorzu, przez 38 st. C w centrum kraju, do 39-40 st. C na południowym wschodzie. Wiatr z południa (tylko na północy z północnego zachodu) okaże się słaby i umiarkowany, ale w burzach nabierze na sile.

Temperatura zacznie spadać, ale miejscami wciąż będzie upalnie

W czwartek prognozuje się umiarkowane i duże zachmurzenie. Okresami wystąpią opady deszczu do 10-30 l/mkw. oraz burze, lokalnie gwałtowne z ulewami. Padać nie powinno tylko na południowym wschodzie kraju. Temperatura wyniesie maksymalnie od 29 st. C na Pomorzu, przez 33 st. C w centrum kraju, do 36-37 st. C na Podkarpaciu. Powieje wiatr północno-zachodni i zachodni, na ogół słaby i umiarkowany, ale w trakcie burz – silny.

Piątek ma przynieść umiarkowane i duże zachmurzenie. Okresami pojawią się opady deszczu do 10-30 l/mkw., a w centrum i na południu rozwiną się burze, które lokalnie będą gwałtowne. Termometry pokażą maksymalnie od 23 st. C na Pomorzu, przez 25 st. C w centrum kraju, do 32 st. C na Podkarpaciu. Wiatr z północnego zachodu i zachodu będzie słaby i umiarkowany, choć podczas burz powieje silniej.

Klatka kluczowa-600679

Prognozowana temperataura na najbliższe dni

Źródło: Ventusky