Celebrytka w internetowym wpisie wskazała, że czas spędzony w szpitalu był dla niej ogromnym wyzwaniem zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie, i podołała mu przede wszystkim dzięki wsparciu bliskich osób.
Czytaj nas częściej w Google
„W miniony wtorek trafiłam do szpitala w Polsce, gdzie zostałam na noc z powodu nagłego zabiegu. To był jeden z najtrudniejszych tygodni w moim życiu. Na szczęście przez jakiś czas towarzyszyły mi moja siostra i moja menedżerka” — oświadczyła.
Joanna Krupa o oskarżeniach: „To było niezwykle bolesne”
W swoim wpisie Joanna Krupa odniosła się również do trudnych emocji, jakie towarzyszyły jej podczas pobytu w szpitalu. Modelka wyznała, że musiała zmierzyć się nie tylko z bólem fizycznym i psychicznym, ale także z zarzutami dotyczącymi jej hospitalizacji.
„Podczas gdy zmagałam się z bólem fizycznym i emocjonalnym, zostałam oskarżona o kłamstwo na temat mojego pobytu w szpitalu. Usłyszałam również, że zmieniłam lot z piątku na poniedziałek tylko po to, aby zatrzymać moją córkę w Polsce o trzy dni dłużej, a nie dlatego, że w piątek wróciłam do lekarza na wizytę kontrolną i postanowiłam nie podejmować niepotrzebnego ryzyka podczas rekonwalescencji” — relacjonuje Krupa.
Modelka podkreśliła, że zamiast skupić się na powrocie do zdrowia, musiała tłumaczyć się i udowadniać, że rzeczywiście przebywała w szpitalu.
„To, że w jednym z najbardziej bolesnych momentów mojego życia musiałam tłumaczyć się i być podważana, było niezwykle bolesne” — dodała.
„Klasyczny gaslighting”
Choć nie wskazała, kogo ma na myśli i nie ujawniła szczegółów zajścia ani przyczyny hospitalizacji, pod wpisem pojawiło się wiele współczujących komentarzy.
„To klasyczny gaslighting — zmuszanie do udowadniania własnego bólu, bo słowo nie wystarcza. Do tego dochodzą zarzuty alienacji. W tym mechanizmie im bardziej kobieta jest bezbronna, tym łatwiej odebrać jej wiarygodność. Jej ciało i decyzje medyczne przestają należeć do niej — stają się narzędziem w czyjejś narracji” — skomentowała wpis adwokat Małgorzata Grześkowiak.
„Szara skała… Nigdy się nie tłumacz. Informacja i tyle. Kropka. Dużo zdrowia. To najważniejsze” — napisała aktorka i prawniczka Joanna Jabłczyńska.
Sama Joanna Krupa podsumowała wpis, zaznaczając, że jej pobyt w Polsce nie przebiegł tak, jak sobie wyobrażała. „To podróż, której nigdy nie zapomnę. Nadal uważam, że należą mi się przeprosiny.”