Chodzi o fundusze, które resort kultury kierowany przez Piotra Glińskiego w czasach rządów PiS przyznał fundacji „Lux Veritatis” na budowę w Toruniu muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Budowa pochłonęła 149 mln zł, dwa razy więcej niż początkowo zakładano Dodatkowe 57 mln zł fundacja o. Rydzyka wydała na „opracowanie założeń i kompleksową realizację wystawy stałej” — wskazuje Radio Zet. Środki te zostały zadysponowane mimo tego, że umowa dotycząca inwestycji ich nie przewidywała. Inwestycja została ukończona w 2023 r.
Czytaj nas częściej w Google
Dodaj w GoogleKontrola NIK i działanie śledczych
We wrześniu 2025 r. Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła wyniki przeprowadzonej kontroli dotyczącej inwestycji. W raporcie wskazano, że doszło do przekroczenia uprawnień przez Piotra Glińskiego, a także możliwości zadysponowania funduszy niezgodnie z umową, co mogło narazić Skarb Państwa na szkodę w wysokości 57 mln zł. NIK złożyła zawiadomienie do prokuratury dotyczące byłego ministra kultury.
Śledczy przyglądali się sprawie jednak już rok wcześniej, po tym, jak zawiadomienia złożyły Izba Administracji Skarbowej w Warszawie, a także Ministerstwo Kultury. W fundacji o. Tadeusza Rydzyka pojawili się agenci CBA, ruszyło śledztwo.
— Śledztwo w dalszym ciągu prowadzone jest „w sprawie”, co oznacza, iż w toku postępowania nie wydano postanowień o przedstawieniu zarzutów — przekazała Radiu Zet rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, prok. Dorota Sokołowska-Mach.
Tymczasem resort kultury niezależnie od prowadzonych działań prokuratorskich wystąpił o zwrot przekazanych fundacji środków i w listopadzie 2025 r. złożył w tej sprawie pozew do Sądu Okręgowego w Warszawie. Domaga się w nim zwrotu 210 mln zł wraz z odsetkami. Z informacji, do których dotarło Radio Zet, wynika, że warszawski sąd nie wyznaczył nawet daty pierwszej rozprawy w tej sprawie, mimo tego, że od zawiadomienia minęło dziewięć miesięcy.
Kolejne problemy ojca Rydzyka? „Jego media od lat sączą truciznę, nazywając to ewangelizacją”

Zdaniem mec. Sylwii Piechocińskiej-Pary, taki stan może wynikać z dużej liczby spraw, którymi zajmuje się sąd, oraz braków kadrowych.
O. Tadeusz Rydzyk „liczy na powrót do władzy PiS-u”
Mimo toku wydarzeń fundacja „Lux Veritatis” w swoim sprawozdaniu nie wymieniła wielomilionowego roszczenia. Tymczasem Radio Zet zauważa, że po wyborach parlamentarnych może zmienić się rzeczywistość polityczna, a zakończenie sprawy sądowej jest „praktycznie niemożliwe”.
„Tadeusz Rydzyk jest świadomy, że jesienią przyszłego roku rządząca koalicja może stracić władzę. Wszystko wskazuje na to, że redemptorysta liczy na powrót do władzy PiS-u” — ocenia stacja, wskazując, że w takim przypadku mogłoby dojść do wycofania pozwu, złożonego przez resort kultury.