Rafał Trzaskowski

Prezydent Warszawy o politykach w miejskich spółkach

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: TVN24

Politycy w miejskich spółkach w Warszawie dostali ultimatum: członkostwo w partii albo stanowiska w zarządach i radach nadzorczych. Prezydent Rafał Trzaskowski poinformował, co wybrali.

– Podjąłem decyzję, żeby w Warszawie obowiązywały najwyższe możliwe standardy: żebyśmy nie mieli polityków w zarządach ani radach nadzorczych. Te osoby, którym podziękowałem za współpracę, to były osoby bardzo merytoryczne, ale po tym, co się stało, dbamy o najwyższy możliwy standard w Polsce, stąd te decyzje – przypomniał Rafał Trzaskowski.

Po wybuchu afery wokół Szpitala Południowego prezydent stolicy dał politykom czas do końca lipca, aby podjęli decyzję, czy wolą zajmować nadal stanowiska w zarządach i radach nadzorczych miejskich spółek, czy być członkami partii.

– Jeżeli chodzi o zarządy spółek miejskich, mieliśmy 14 osób, które były członkami partii. Wszyscy zrezygnowali z partii i dalej będą pracować w zarządach spółek miejskich – poinformował Rafał Trzaskowski.

– Natomiast jeśli chodzi o rady nadzorcze, takich osób było 27. Siedem osób zrezygnowało z członkostwa w partii i pozostało w radach nadzorczych. Natomiast 20 osób pozostało w partii i zrezygnowało z rad nadzorczych – wyliczył.

Ratusz: listy nazwisk nie będzie

Prezydent nie zdradził jednak żadnych nazwisk, nie wskazał też konkretnych spółek. – Nie planujemy publikować listy nazwisk – przekazała nam Monika Beuth, rzeczniczka stołecznego ratusza.

– Mogę powiedzieć, że członkowie zarządu miasta, którzy byli w radach nadzorczych, czyli Tomasz Mencina i Karolina Bober, zrezygnowali z zasiadania w nich – dodała.

O to, kto zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej, zapytaliśmy także Annę Auksel-Sekutowicz, rzeczniczkę warszawskich struktur partii i wiceprzewodniczącą klubu KO w Radzie Warszawy. Po informacje odesłała nas do urzędu miasta.

Audyt w Szpitalu Południowym

Prezydent oznajmił także, że otrzymał w poniedziałek rano wynik audytu w Szpitalu Południowym.

– Audyt dosłownie wpłynął pół godziny temu na moje ręce. Pozwolicie państwo, że się z nim zapoznam i w ciągu najbliższych dni zaprezentuję wnioski – powiedział. Dodał, że najpewniej w środę podzieli się szczegółami ustaleń audytorów.

Źródło: tvnwarszawa.pl