Bartłomiej Kubkowski przepłynął Bałtyk wpław. Swoją pasję rozwijał we Wrocławiu.

Fot. Google Street View / zrzut ekranu z transmisji YouTube

Bartłomiej „Foka” Kubkowski – jako pierwszy człowiek w historii – przepłynął Morze Bałtyckie wpław. 31-latek wypłynął w piątek ze szwedzkiej Kåsebergi i po 55 godzinach dopłynął do plaży w Dziwnowie, pokonując ponad 160 kilometrów. Kubkowski swoją pasję rozwijał we Wrocławiu – tutaj przez kilka lat uczył się w szkole sportowej, startował w zawodach pływackich i łapał „zajawkę” na pływanie po wodach otwartych.

Setki osób witały go na plaży w Dziwnowie, finisz był pokazywany przez ogólnopolskie telewizje, a transmisję na YouTubie oglądały dziesiątki tysięcy internautów. Bartłomiej Kubkowski, znany jako „Foka”, na ląd wyszedł po 55 godzinach nieprzerwanego pływania. Przez ten czas w ramach projektu Ultra Baltic Swim 2026 przemierzył Bałtyk wpław – ze Szwecji do Polski. To wszystko bez snu, a nawet choćby jednego dotknięcia łodzi. Dokonał tego jako pierwsza osoba w historii.

To było piąte i ostatnie podejście „Foki” do przepłynięcia Bałtyku

Ta historia to najlepszy przykład, że nie warto się poddawać, bowiem było to już piąte podejście „Foki” do przemierzenia Bałtyku wpław. Z powodu załamania pogody zakończyły się jego dwie pierwsze próby w 2022 (po 115 km) i 2023 (po 117 km) roku. W 2024 roku na przeszkodzie po 72 kilometrach stanęły silne prądy i choroba morska. Przed rokiem Bartłomiej Kubkowski był już bardzo blisko osiągnięcia celu – ekipa musiała wyciągnąć go z wody po utracie świadomości zaledwie 11 kilometrów przed metą.

Piąta próba miała być swoistym „last dance” i ostatnia próbą przepłynięcia Bałtyku przez Kubkowskiego. Tym razem zakończyła się pełnym sukcesem. „Foce” towarzyszył zespół odpowiedzialny między innymi za nawigację, pożywienie i bezpieczeństwo. Cały wyczyn można było obserwować podczas transmisji na YouTubie, której towarzyszyła zbiórka na rzecz dorosłych podopiecznych fundacji Cancer Fighters. Sam Kubkowski był kiedyś wolontariuszem na oddziałach onkologii dziecięcej. Suma wpłat w trakcie transmisji przekroczyła pół miliona złotych, a obecnie wynosi już ponad 780 tysięcy złotych.

 
Pływał dla Śląska, uczył się we Wrocławiu i… marzył o Bałtyku

Rekordzista świata w pływaniu 24-godzinnym oraz wielokrotny medalista mistrzostw Polski i świata przez kilka lat rozwijał swoją pasję we Wrocławiu. Do stolicy Dolnego Śląska przeprowadził się w wieku 16 lat za namową poznanego w internecie kolegi – Maćka. W rodzinnym Giżycku nie było bowiem długiego basenu, na którym mógłby trenować. Bartłomiej Kubkowski we Wrocławiu mieszkał przez cztery lata, ucząc się w ówczesnej Szkole Mistrzostwa Sportowego przy ulicy Powstańców Śląskich (teraz mieści się tam SP nr 4). Ponadto od 2011 do 2014 roku trenował i brał udział w wielu zawodach w barwach pływackiej sekcji Śląska Wrocław.

– Wrocław był moim domem przez cztery lata, wszystko mnie ekscytowało w tym mieście, do dziś miło wspominam ten czas, to były jedne z najlepszych lat w moim życiu. A z Maćkiem do dziś mamy kontakt, gdy uczyłem się, trenowałem w sekcji Śląska i mieszkałem w internacie we Wrocławiu, to co niedzielę byłem u niego na obiedzie. Jego mamę nazywam swoją drugą mamą – opowiadał w 2022 roku „Foka” w rozmowie z portalem wroclaw.pl.

To właśnie podczas wrocławskiego etapu życia „Foki” kiełkowała jego pasja do pływania po wodach otwartych. W rozmowie z portalem trojmiasto.pl przyznał, że w 2012 roku (w wieku 17 lat) „zaliczył swoje pierwsze jezioro”. To właśnie wtedy zaczął rodzić się pomysł przepłynięcia wpław całego Bałtyku. Kilkanaście lat później ten szalony plan udało się zrealizować.