Ósma runda tegorocznego cyklu Grand Prix odbędzie się już w najbliższą sobotę (8 sierpnia, godz. 18:00). W stolicy Rygi na pewno zabraknie dwóch stałych uczestników mistrzostw świata. FIM właśnie ogłosiła zmiany w obsadzie zawodów.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Bewleya, który rehabilituje się po złamaniu kości udowej, zastąpi pierwszy rezerwowy cyklu — Anders Thomsen. Duńczyk, mimo iż nie wystąpił na inaugurację w Landshut, w roli zmiennika Brytyjczyka spisuje się na tyle dobrze, że ma szansę nawet wywalczyć sobie miejsce w Grand Prix na sezon 2027.
Czytaj nas częściej w Google
Wygrał niedawne Grand Prix Szwecji w Malilli i w klasyfikacji generalnej zajmuje wysokie 10. miejsce (54 punkty). Do Kacpra Woryny znajdującego się na 7. pozycji, ostatniej gwarantującej utrzymanie w cyklu, traci jedynie 10 punktów.
Holdera, który nie doszedł jeszcze do siebie po potężnej kraksie podczas Grand Prix Polski we Wrocławiu, zastąpi Jan Kvech.
Dla Czecha będzie to już siódmy w tym sezonie, ale na razie nie poszło mu tak dobrze jak Thomsenowi. W klasyfikacji generalnej jest trzynasty z 46 punktami na koncie.
Drugi najskuteczniejszy zawodnik Metalkas 2. Ekstraligi (stracił miano lidera w niedzielę na rzecz Szymona Woźniaka) potrafi jednak błysnąć. Pokazał to w sobotę podczas Grand Prix Polski w Łodzi, gdzie zajął 5. miejsce.
Zacięta walka o złoto między Kurtzem a Zmarzlikiem
Liderem tegorocznego cyklu Grand Prix na razie jest Brady Kurtz. Australijczyk zgromadził tyle samo punktów co Polak, Bartosz Zmarzlik (obaj mają po 109 pkt). Dzięki wygranej w Łodzi mocno do tej dwójki zbliżył się także Robert Lambert. Brytyjczyk traci zaledwie 8 „oczek”.
Poza zawodami w Rydze w tym sezonie odbędą się jeszcze turnieje w Vojens (Grand Prix Danii — 12 września) i w Toruniu (Grand Prix Polski — 26 września).