Problemy ze zbilansowaniem ma m.in. elektrownia Połaniec

Jakub Wiech o problemach elektrowni z powodu niskiego poziomu wód

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Wikimedia | Tarniak08

Niski stan Wisły wymusił ograniczenie pracy Elektrowni Połaniec – ustalił reporter TVN24 Artur Molęda. Na możliwy rozwój kryzysowej sytuacji przygotowuje się także Elektrownia Kozienice, druga pod względem mocy w Polsce.

„W związku z utrzymującymi się niskimi stanami wody, ograniczana jest praca wybranych bloków energetycznych. Działania te mają charakter operacyjny i pozwalają dostosować pracę jednostek do aktualnych warunków hydrologicznych i ciągłości dostaw energii” – wyjaśniło Arturowi Molędzie z TVN24 biuro prasowe Elektrowni Połaniec.

Zaznaczyło, że elektrownia „na bieżąco monitoruje sytuację hydrologiczną”. Siłownia w Połańcu składa się z siedmiu średniej wielkości bloków zasilanych węglem i biomasą oraz największego w kraju bloku opalanego wyłącznie biomasą. Łączna moc zainstalowana siłowni wynosi 1882 MW. Połaniec odpowiada za 5 – 6 proc. dostaw prądu na krajowy rynek.

Elektrownia Kozienice w stanie gotowości

Elektrownia Kozienice również jest w stanie gotowości, na wypadek deficytów wody w Wiśle.

– Technicy przygotowali plan na wypadek większego obniżenia poziomu rzeki. Najbliższe dni będą kluczowe – wyjaśnił kierownik biura komunikacji Krzysztof Bomba.

Elektrownia Kozienice położona jest w województwie mazowieckim i należy do Grupy Enea. Pod względem mocy zainstalowanej, z 4073 MW jest to drugi po Bełchatowie największy w kraju wytwórca odpowiadający za 10-12 proc. dostaw energii na rynek.

Temperatura też jest problemem

Z pytaniem o wydolność systemów chłodzenia zwróciliśmy się do wszystkich dużych wytwórców energii. Biuro prasowe Orlenu, do którego należy firma energetyczna Energa a także elektrociepłownie poinformowała, że na razie nie odnotowano problemów z chłodzeniem. – Niski stan wody w Wiśle nie wpływa obecnie na pracę zakładów grupy ORLEN. Spółka monitoruje ryzyka związane z dostępnością i jakością zasobów wodnych, szczególnie w lokalizacjach, w których stabilny dostęp do wody ma znaczenie dla procesów produkcyjnych, m.in. w obszarach rafineryjnych, petrochemicznych i energetycznych – napisało biuro prasowe Orlenu.

Problemem jest już nie tylko niski poziom wody ale także jej temperatura. Upały i związany z nimi wzrost temperatury wody w rzekach zmniejszają efektywność systemów chłodzenia bloków.