W tym miejscu doszło do ataku na 30-latkę.
Fot: RW
Wrocławianka zaatakowana w sobotę na Muchoborze Wielkim opuściła szpital. 30-latka jest w stanie ogólnie dobrym, choć czeka ją dalsze leczenie ran i prawdopodobnie pomoc psychologiczna. Jak informowaliśmy na portalu Radia Wrocław, 18-letni podejrzany o napaść został zatrzymany przez policję. Dziś usłyszał zarzuty, ale nie przyznał się do winy.
Aktualizacja, godz. 14.50:
Zakończyło się już przesłuchanie 18-latka w prokuraturze. Jak poinformował Jakub Dłubacz, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, mężczyzna odmówił składania wyjaśnień i nie przyznał się do winy.
– Kilka ciosów nożem zadał w szyję, klatkę piersiową, także w newralgiczne organy. Podejrzanemu ogłoszono zarzut usiłowania zabójstwa. Za zbrodnię z artykułu 148, czyli za zabójstwo i za każdą formę stadialną, czyli również za usiłowanie zabójstwa, grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności – podaje Dłubacz.
Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.
Prokuratura złożyła wniosek o zastosowanie aresztu tymczasowego. Sąd podejmie jutro decyzję w tej sprawie. Wstępne zeznania złożyła już poszkodowana kobieta, ale prokuratura na razie ich nie ujawnia.
– Wstępne okoliczności są takie, że pani została zaatakowana przez obywatela Ukrainy, 18-letniego. Jaki był motyw działania podejrzany nam nie powiedział do protokołu ani nie powiedział w czasie przesłuchania. Na dalszym etapie śledztwa sprawdzany będzie cały przebieg tego zdarzenia, będzie gromadzony dalszy materiał dowodowy – wyjaśnia prokurator.
Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.
Godz. 12.00
18-letni nożownik został doprowadzony do prokuratury. Trwają czynności z udziałem mężczyzny, który zaatakował w sobotni wieczór 30-letnią kobietę.
Wcześniej pisaliśmy:
Wrocławianka brutalnie zaatakowana na Muchoborze Wielkim wychodzi ze szpitala. Wszystko wskazuje na to, że jej rany nie były tak groźne jak początkowo sądzono. 30-latka zaatakowana w sobotę w jednym z budynków przy ulicy Gagarina była w szpitalu wojskowym od soboty. Dziś placówka oszczędnie informuje o jej stanie, ale wyraźnie komunikuje, że kobieta po zaopatrzeniu ran została wypisana do domu w stanie ogólnie dobrym.
Napastnik ma 18 lat
Będzie musiała zgłosić się jeszcze na opatrunki, ale nie ma potrzeby hospitalizacji. Można przypuszczać, że będzie wymagała pomocy psychologicznej. Sprawca napaści, 18-letni Ukrainiec uciekł z miejsca zdarzenia, ale został szybko zatrzymany. Mężczyzna zaatakował 30-latkę na klatce schodowej, pod drzwiami poszkodowanej. Dziś ma usłyszeć prokuratorskie zarzuty.
W niedzielę (2 sierpnia) Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu mówiła w rozmowie z Radiem Wrocław, że kobieta w stanie zagrażającym życiu trafiła do szpitala. Motyw ataku nie jest znany. Policja zakwalifikowała ten czyn jako usiłowanie zabójstwa i wciąż ustala szczegóły ataku.