Tegoroczny sezon nie układa się po myśli Evy Lys. Niemka, która rok temu zachwyciła m.in. w turnieju rangi WTA 1000 w Pekinie, gdy dotarła do ćwierćfinału, pokonując po drodze Jelenę Rybakinę czy Ivę Jović, teraz nie może wygrać dwóch meczów z rzędu.

Wiadomo już, że do takiej sytuacji nie dojdzie w imprezie rangi WTA 1000 w Toronto. Choć wydawało się, iż Lys pewnie awansuje do drugiej rundy, to w jej pojedynku z Panną Udvardy doszło do niespodziewanego zwrotu akcji.

ZOBACZ WIDEO: Największy taki turniej w Polsce. „Nasze zawodniczki pną się w górę”

Niemka prowadziła już 6:2, 5:2 i serwowała na zakończenie pojedynku. Węgierka była jednak w stanie się podnieść, a tymczasem Lys dopadły problemy zdrowotne, z którymi zmaga się w tym sezonie.

Ostatecznie Udvardy doprowadziła do decydującego seta po zwycięstwie 7:6(3). W nim Węgierka wyszła na 2:0, kiedy to Niemka postanowiła skreczować. Warto dodać, że jeszcze przed pojawieniem się fizjoterapeuty zalała się łzami.

Tymczasem dzikiej karty do turnieju w Toronto nie wykorzystała Bianca Andreescu, ponieważ odpadła już w pierwszej rundzie. Mistrzyni wielkoszlemowego US Open 2019 walczyła z Nikolą Bartunkovą, lecz ostatecznie przegrała 5:7, 4:6. Los Andreescu podzieliła jej rodaczka, Rebecca Marino, która musiała uznać wyższość Zeynep Sonmez – 5:7, 4:6.

Zaskoczyła z kolei inna mistrzyni wielkoszlemowa, a mianowicie Sloane Stephens. Obecnie 307. tenisistka światowego rankingu WTA, która musiała przejść kwalifikacje, odprawiła rywalkę z pierwszej setki, Solanę Sierrę – 6:3, 6:4.

WTA Toronto:

I runda gry pojedynczej:

Nikola Bartunkova (Czechy) – Bianca Andreescu (Kanada, WC) 7:5, 6:4
Lanlana Tararudee (Tajlandia, Q) – Emerson Jones (Australia, Q) 7:6(2), 6:2
Ludmiła Samsonowa – Janice Tjen (Indonezja) 7:6(9), 7:5
Antonia Ruzić (Chorwacja) – Lois Boisson (Francja, Q) 4:6, 6:1, 6:3
Alycia Parks (USA) – Victoria Jimenez Kasintseva (Mołdawia, Q) 6:4, 6:4
Maya Joint (Australia, Q) – Julija Starodubcewa (Ukraina) 4:6, 6:1, 6:3
Taylor Townsend (USA) – Tereza Valentova (Czechy) 6:4, 7:5
Panna Udvardy (Węgry) – Eva Lys (Niemcy) 2:6, 7:6(3), 2:0 i krecz
Renata Zarazua (Meksyk) – Tamara Korpatsch (Niemcy) 6:4, 0:6, 6:1
Zeynep Sonmez (Turcja) – Rebecca Marino (Kanada, WC) 7:5, 6:4
Caty McNally (USA) – Tatjana Maria (Niemcy, Q) 4:6, 7:6(4), 6:1
Sloane Stephens (USA, Q) – Solana Sierra (Argentyna) 6:3, 6:4
Daria Kasatkina (Australia) – Xinyu Wang (Chiny) 1:6, 7:6(5), 7:5