Niebezpieczne zachowanie na przejeździe
Do groźnego zdarzenia doszło na przejeździe kolejowo-drogowym w Bożej Woli w województwie mazowieckim. Chłopak poruszający się hulajnogą elektryczną nie zastosował się do czerwonego światła, ominął zamknięte półrogatki i kontynuował jazdę w kierunku torów.
W tym samym czasie do przejazdu zbliżał się pociąg. Użytkownik hulajnogi zatrzymał się dopiero w ostatniej chwili, unikając bezpośredniego zderzenia z rozpędzonym składem.
Polskie Linie Kolejowe S.A. ostrzegają:
– Nieuwaga, brawura, nieostrożność to prosty przepis na utratę zdrowia, a w skrajnym przypadku nawet życia.
Zatrzymał się, ale zagrożenie nie minęło
Choć nie doszło do zderzenia, samo przebywanie w bezpośrednim sąsiedztwie przejeżdżającego składu stanowiło poważne zagrożenie. Niebezpieczny może być zarówno silny podmuch powietrza, jak i kontakt z wystającym elementem pociągu.
– W tym przypadku miał więcej szczęścia niż rozumu, bo skończyło się jedynie na podniesionym ciśnieniu. Wystarczyłby silniejszy podmuch od przejeżdżającego składu albo kontakt z wystającym elementem, by doszło do tragedii – podkreślają Polskie Linie Kolejowe S.A.
Czerwone światło oznacza bezwzględny zakaz wjazdu
Zasady bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych obowiązują wszystkich uczestników ruchu. Dotyczą nie tylko kierowców samochodów, lecz także pieszych, rowerzystów oraz osób korzystających z hulajnóg elektrycznych.
– Na przejeździe kolejowo-drogowym nie ma miejsca na pośpiech ani ryzyko. Czerwone światło i zamknięte rogatki oznaczają jedno – STOP – przypomina zarządca infrastruktury kolejowej.
PLK zwracają również uwagę, że maszynista nie ma możliwości natychmiastowego zatrzymania ciężkiego, rozpędzonego składu.
– Po raz kolejny przypominamy: pociąg nie zatrzyma się w miejscu. Droga hamowania rozpędzonego składu może wynosić nawet kilometr.
Apel PLK skierowany do młodych użytkowników dróg jest jednoznaczny:
– Nie sprawdzaj, czy zdążysz. Zatrzymaj się, cierpliwie poczekaj. To, że jesteś młody nie oznacza, że jesteś nieśmiertelny. Z pociągiem nikt nie ma szans.
Źródło: PKP PLK