Premier Donald Tusk zapytany w środę czy rząd planuje interwencję na rynku paliw i przywrócenie pakietu „Ceny Paliw Niżej”, powiedział, że Donald Trump dał dość wyraźnie do zrozumienia, że rozmowy z Iranem idą w dobrym kierunku i że niewykluczone jest, że w ciągu 48 godzin Cieśnina Ormuz będzie odblokowana. Dodał, że w związku z tym notowania ropy naftowej w świecie „minimalnie, ale spadają” trzeci dzień z rzędu.
W środę baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na wrzesień po niewielkich porannych spadkach podrożała na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku 0,49 proc. do 76,14 USD. Baryłka ropy Brent, a więc przeznaczonej dla północnej Europy i Polski, na giełdzie ICE w kontraktach na październik jest wyceniana po 80,15 USD za baryłkę, wyżej o 1 proc. Zwrot na rynkach to efekt ataków sprzymierzonych z Iranem bojówek Huti na statki płynące przez Morze Czerwone i Cieśninę Ardeńską.
Prezydent Donald Trump, rzeczywiście w wywiadzie dla stacji Fox News powiedział na temat rozmów z Iranem, że „prowadzimy bardzo dobre rozmowy, ale oni nie chcą się do tego przyznać”. Dodał jednak, że „jeśli nie dojdzie do porozumienia, będzie źle”.
Premier Donald Tusk zapowiedział na dzisiaj rozmowy z ministrem finansów Andrzejem Domańskim, o „możliwościach przynajmniej częściowego zastosowania, może nie w pełni CPN, ale decyzji, która przynajmniej trochę ulżyłaby polskim kierowcom, szczególnie w tym czasie powrotu z wakacji”. Według doniesień mediów, rząd miałby okresowo zmniejszyć 23-proc. podstawową stawkę VAT do 8 proc., co miałoby przełożyć się na obniżkę cen paliw średnio o 1 złotych na litrze.
„Każdego dnia będziemy przygotowani do ewentualnej reakcji, gdyby znowu coś złego się zdarzyło, ale poczekajmy te 48 godzin” – powiedział premier Tusk.
Według premiera Donalda Tuska, Polska pod względem detalicznych cen paliw w Europie, znajduje się między drugim a siódmym miejscem od końca. „Na tle wszystkich naszych partnerów nie jest źle, ale z punktu widzenia polskich kierowców jest fatalnie, bo te ceny są dramatyczne” – stwierdził Tusk.
I w tym przypadku szef rządu się myli. Według danych portalu e-petrol.pl Polska pod względem ceny benzyny Pb95 na poziomie średnio 7,44 zł/l zajmowała 9 miejsce od końca ex aequo z Irlandią na 29 europejskich krajów (wliczając Wielką Brytanię i Turcję). W kategorii olej napędowy znajdowaliśmy się na 13 pozycji, ze średnią ceną 7,99 zł/l.
Do wysokich cen paliw na stacjach i możliwości wznowienia rządowego programu CPN we wtorek odniósł się w minister Andrzej Domański. “Gdyby ceny ropy na rynkach poszły bardzo wysoko do góry, to będziemy analizować możliwość przywrócenia tego programu” – powiedział w RMF FM. Jak widać był wczoraj bardziej zachowawczy, co do ulżenia kierowcom, kosztem budżetu niż premier Donald Tusk, który ma z nim dzisiaj o tym rozmawiać.
Resort finansów informował, że koszt programu CPN, który obowiązywał od 31 marca do końca czerwca sięgnął ok. 4,7 mld złotych. Koszty po stronie budżetu wynikały z obniżenia stawki akcyzy na benzyny z 1,53 zł/l do 1,24 zł/l i na olej napędowy z 1,17 zł/l do 0,88 zł/l. Preferencyjne stawki przywrócono od 15 czerwca. Podatek VAT, który obniżono z 23 proc. do 8 proc. obowiązywał do końca czerwca. Dodatkowo ministerstwo energii pięć razy w tygodniu wyznaczało maksymalne ceny paliw, które też ograniczały podstawę do opodatkowania, co także ograniczało dochody z akcyzy i VAT.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.

