Firma Bechtel, generalny wykonawca elektrowni jądrowej oficjalnie przejął zarządzanie terenem, na którym powstaje inwestycja. Na placu budowy rozpoczynają się prace ziemne. Podjęto taką decyzję choć wciąż trwają negocjacje z amerykańskim koncernem Westinghouse. Wszystko dlatego, aby utrzymać napięty harmonogram.
Polskie Elektrownie Jądrowe są na ostatniej prostej w negocjacjach kluczowej umowy wykonawczej dla pierwszej w kraju elektrowni atomowej w Lubiatowie-Kopalinie. Finalizacja rozmów z konsorcjum Westinghouse-Bechtel ma nastąpić do końca roku. Nie czekając na ich zakończenie, w środę 5 sierpnia uroczyście, w obecności polskich ministrów i amerykańskiego ambasadora Toma Rose’a, przekazano teren budowy generalnemu wykonawcy, firmie Bechtel.

Amerykańska spółka otwiera oddział. Docelowo nawet 500 osób
– To nie są łatwe negocjacje dla obu stron, ale oczekujemy, że zakończą się podpisaniem umowy do końca roku. Dlatego dziś przekazujemy plac pod przyszłą budowę, a nie plac budowy. To nie jest jeszcze oficjalna budowa, ale przygotowania do niej. Wszystko dlatego, aby utrzymać harmonogram. Przygotowaliśmy 330 hektarów, odlesiliśmy, całość ogrodziliśmy i doprowadziliśmy linię energetyczną. Już wydaliśmy na prace przygotowawcze 1,2 mld zł. Podpisaliśmy 470 umów z polskimi wykonawcami. Teraz czas na kolejny krok. Po latach przygotowań, badań i uzyskiwania niezbędnych decyzji administracyjnych wchodzimy w fazę intensywnych prac w terenie – powiedział Marek Woszczyk, prezes zarządu Polskich Elektrowni Jądrowych.
Więcej w serwisie Ogłoszenia
(4618)
Zadania będą realizowali pracownicy Bechtela m.in. z nowo otwartego biura spółki na Pomorzu. Docelowo stanie się ono głównym zapleczem operacyjnym i inżynieryjnym dla tego projektu.
– Stajemy się formalnie gospodarzami terenu budowy, przejmując tę rolę od Polskich Elektrowni Jądrowych. Oznacza to przejście inwestycji w kolejny etap – fazę kolejnych działań operacyjnych, realizowanych zarówno przez inżynierów i ekspertów Bechtela, jak i specjalistycznych, w tym lokalnych, firm wykonawczych. W naszym zespole pracuje nad tym projektem już 450 osób, w tym 150 inżynierów. Zakończyliśmy już jedną z trzech faz badań geologicznych i geotechnicznych. Ta analiza pozwoliła nam określić parametry posadowienia elektrowni. W fazie 2 i 3 sprawdzimy teren pod budowę pozostałych obiektów i wykonamy odwierty na Bałtyku – powiedział Leszek Hołda, prezes Bechtel Polska.
Przy tych pracach wykonawca korzysta z potencjału gdańskiej firmy Doraco. Z kolei teraz poinformowano, że prace ziemne realizuje polska firma Budimex.
– To najważniejsza inwestycja w gospodarkę, ale też w suwerenność energetyczną. Już dziś w budowę elektrowni zaangażowane są setki polskich firm, które dostarczają usługi, technologie i kompetencje niezbędne do realizacji tej inwestycji. Naszym celem jest, aby jak największa część wartości tego projektu pozostała w kraju – wzmacniając potencjał polskich przedsiębiorstw, tworząc wysokiej jakości miejsca pracy, rozwijając krajowe kompetencje i budując trwałe przewagi polskiej gospodarki na kolejne dziesięciolecia – powiedział Miłosz Motyka, minister energii.
Więcej w serwisie Ogłoszenia
(16200)
– Przypominam, że nie udałoby się nam przeprowadzić prac przygotowawczych, gdyby nie uwolnione środki z KPO. 10 mld zł na linie energetyczne, 1 mld zł na drogi, 1,2 mld zł na linię kolejową. Bez tej infrastruktury nie można prowadzić takiej inwestycji. Elektrownia jądrowa nie może działać w próżni – przypomniał Jacek Karnowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej.
Już zakończono pierwszy etap pogłębionych badań, które pozwoliły na określenie sposobu wzmocnienia gruntu.
– To nie koniec. Musimy zrobić jeszcze ok. tysiąca odwiertów, żeby to, do czego dążymy, mogło się spełnić. Musimy mieć zbadany teren, zbadany grunt i musimy odpowiednio przygotować teren pod następne etapy – powiedział Zbigniew Wiegner, kierownik budowy elektrowni jądrowej z ramienia PEJ. Człowiek, który pracował przy budowie kilku elektrowni, w tym elektrowni jądrowej w Finlandii.
Prace ziemne powierzone firmie Budimex w pierwszej kolejności obejmą niwelację terenu, przebudowę i rozbudowę systemów odwodnienia, budowę sieci dróg tymczasowych o łącznej długości ok. 16 km. Równolegle realizowane będą prace związane z przygotowaniem terenów pod przyszłe zaplecze techniczne, logistyczne i produkcyjne oraz dostosowanie istniejącej infrastruktury.
Więcej w serwisie Ogłoszenia
(234)
Powstanie także rozbudowane zaplecze budowy obejmujące miejsce magazynowania paliw i tankowania pojazdów, myjnie, warsztaty utrzymania sprzętu, place składowe i magazyny materiałów, a także obiekty biurowe, socjalne i sanitarne. Prace w ramach uzyskanego pozwolenia zaplanowane są pomiędzy III kwartałem 2026 r. a I kwartałem 2029 r.
Na obszarze ponad 300 hektarów przyszłego placu budowy prowadzone będą prace związane z przemieszczaniem i wyrównywaniem gruntu. Powstaną dodatkowe nasypy, które pozwolą przygotować teren do rozpoczęcia zasadniczych prac budowlanych. Powstanie także ok. 6 km rowów odwadniających wraz z przepustami oraz zabezpieczeniami przeciwerozyjnymi.
Rząd podtrzymuje kluczowe daty projektu: wylanie tzw. pierwszego betonu jądrowego planowane jest na 2028 r., a rozpoczęcie komercyjnej pracy pierwszego bloku ma nastąpić w 2036 r., drugiego bloku w 2037, a trzeciego w 2038 r.