Rekordowo niskie stany wody w rzekach
Niedobór wody obejmuje coraz większą liczbę zlewni. Szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja na Wiśle, Sanie, Wkrze, Bugu oraz Warcie, ale rekordowo niskie poziomy występują również na wielu innych rzekach.
Obecne wskazania są niższe od absolutnych minimów ustanowionych w ubiegłym roku. Oznacza to dalsze pogłębianie się suszy hydrologicznej i potwierdza, że zasoby wodne nie zdołały się dostatecznie odbudować.
Ponad 70 ostrzeżeń hydrologicznych
W kraju obowiązuje już ponad 70 ostrzeżeń związanych z suszą hydrologiczną. Niskie stany rzek są konsekwencją długotrwałego niedoboru opadów oraz ograniczonego zasilania cieków wodnych.
Utrzymująca się sytuacja może wpływać na funkcjonowanie ekosystemów rzecznych, gospodarkę wodną oraz działalność uzależnioną od dostępu do odpowiednich zasobów wody. Szczególnego znaczenia nabiera racjonalne gospodarowanie wodą, zwłaszcza na obszarach najmocniej dotkniętych suszą.
Fala upałów może pogłębić problem
Najtrudniejszy okres może dopiero nadejść. Prognozowane apogeum fali upałów ma objąć właśnie zlewnie, w których niedobór wody jest obecnie najbardziej dotkliwy.
Wysokie temperatury sprzyjają intensywnemu parowaniu i zwiększają zapotrzebowanie na wodę. Bez znaczących i długotrwałych opadów stany rzek mogą nadal się obniżać, a zasięg suszy hydrologicznej — powiększać.
Najbliższe dni będą kluczowe dla dalszego rozwoju sytuacji. Rekordowe minima na najważniejszych polskich rzekach pokazują, że problem niedoboru wody staje się coraz poważniejszy.

fot. IMGW

fot. IMGW

fot. IMGW
Źródło: IMGW