Przed meczem to Amerykanka uchodziła za faworytkę, ale Polka na pewno nie stała na straconej pozycji. Nasza reprezentantka wielokrotnie udowadniała, że potrafi skutecznie rywalizować z wyżej notowanymi przeciwniczkami, a dodatkowo mogła być uskrzydlona po pojedynku pierwszej rundy z Carol Zhao, którego losy udało jej się znakomicie odwrócić.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
To jednak Jovic lepiej rozpoczęła środowe spotkanie i błyskawicznie objęła prowadzenie 3:0. Już w drugim gemie uzyskała przełamanie, a następnie pewnie potwierdziła przewagę przy własnym podaniu. Poznanianka nie potrzebowała dużo czasu, aby odpowiedzieć i szybko zmniejszyła straty do 2:3, odbierając rywalce serwis po długim i zaciętym gemie.
Czytaj nas częściej w Google
Na tym jednak jej pogoń się zatrzymała. 18-latka bowiem natychmiast odzyskała przewagę, odskoczyła na 4:2, a chwilę później wygrywała już 5:2. Linette utrzymała jeszcze podanie, lecz Amerykanka bez problemów zamknęła seta przy swoim serwisie i zwyciężyła 6:3.
Pierwszy set dla Jovic, a w drugim 3:0 dla Polki. I zmiana. Porażka Magdy Linette
Drugi set rozpoczął się zupełnie inaczej. Nasza tenisistka od razu ruszyła do ataku, już w drugim gemie przełamała Jovic, a po chwili prowadziła 3:0. Polka grała zdecydowanie lepiej niż wcześniej i przez kilka minut wydawało się, że całkowicie przejęła kontrolę nad partią.

Robert Prange / Contributor / Getty Images
Iva Jovic
Amerykanka szybko jednak odzyskała rytm. Najpierw utrzymała podanie, następnie odebrała serwis Linette, a po kolejnym rozegranym gemie doprowadziła do remisu 3:3. Przewaga Polki zniknęła więc błyskawicznie i walka o losy seta rozpoczęła się właściwie od nowa. 34-latka nie kryła złości z takiego obrotu spraw i w przypływie frustracji uderzyła rakietą o kort.
Koszmarna passa mogła trwać nadal, ale krótko po tym nasza zawodniczka obroniła dwa break pointy. Jovic odpowiedziała jednak kapitalnie, wyrównując na 4:4 bez straty punktu.
Następnie obie tenisistki utrzymały podanie i zrobiło się 5:5. W kluczowym momencie nastolatka ze Stanów Zjednoczonych przełamała jednak Linette, wyszła na prowadzenie 6:5, a po chwili zamknęła spotkanie, triumfując w drugim secie 7:5.
Teraz zagra ze starszą o zaledwie rok Aliną Korniejewą, która bardzo nieoczekiwanie rozbiła w dwóch setach 6:2, 6:2 rozstawioną z nr 23 Emmę Navarro. Linette może natomiast przygotowywać się do rywalizacji w Cincinnati. A z Toronto wyjedzie bogatsza o nieco ponad 28 tys. dol., co w przeliczeniu na złotówki daje ok. 105 tys. zł.