W stolicy Nowej Zelandii, Wellington, po raz pierwszy od 15 lat spadł śnieg. Z powodu fali polarnego powietrza znad Antarktydy, w wielu miejscach kraju odczuwalny był znaczny chłód. Sytuacja ta w części regionów utrzymała się do piątkowego poranka — jak informuje nowozelandzka służba meteorologiczna.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

We wtorek nad Nową Zelandię nadciągnął front atmosferyczny, który przyniósł mróz, wiatr oraz opady śniegu. Po południu w stolicy kraju, Wellington, po raz pierwszy od 15 lat spadł śnieg — zjawisko to wywołało sensację.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Jak donosi brytyjski „The Guardian”, „pracownicy biurowi wybiegli na zewnątrz, by stanąć w zamieci śnieżnej, a rozradowani mieszkańcy, wyrażając jednocześnie zdziwienie i radość, zalewali media społecznościowe nagraniami”.

W Dunedin, drugim co do wielkości mieście Wyspy Południowej, największej wyspy Nowej Zelandii, uczniowie zostali odesłani ze szkół do domów. Wielu Nowozelandczyków postanowiło skorzystać ze śniegu, który pojawił się na ulicach, przemierzając je na nartach.Policzyliśmy, które miasta najgorzej znoszą upały. Sprawdź nasz rankingIndeks Podatności na Upały

Tymczasem w nocy z czwartku na piątek (piątek rano czasu lokalnego) nowozelandzka służba meteorologiczna poinformowała, że najzimniejszym regionem o poranku była tzw. pustynna droga — autostrada krajowa nr 1 przebiegająca przez pustynię Rangipo, gdzie temperatura spadła do -10,6 st. Celsjusza.