5:7, 1:6. Takim wynikiem Maja Chwalińska przegrała z Talią Gibson w drugiej rundzie WTA 1000 w Toronto. Było to pierwsze spotkanie Polki po kontuzji odniesionej na Wimbledonie i zdecydowanie nie może zaliczyć go do najbardziej udanych. Tak czy inaczej, w kontekście sytuacji w rankingu WTA ma spore szczęście.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoOto sytuacja Mai Chwalińskiej w rankingu WTA. Ma sporo szczęścia
Czytaj nas częściej w Google
Turniej zaczynała jako 22. rakieta świata z dorobkiem 1975 pkt. W Toronto zdobyła tylko 9 pkt i ma w tym momencie 1984 pkt. Mimo tego spadła tylko o jedną pozycję w światowym zestawieniu i znajduje się na 23. miejscu. I wiele wskazuje na to, że niżej w najbliższym czasie nie spadnie. Wszystko dzięki jej rywalkom.
Wyprzedziła ją bowiem tylko Elise Mertens, która w Toronto wciąż walczy. Odpadły za to wszystkie tenisistki za plecami Chwalińskiej: Madison Keys (24.), Marie Bouzkova (25.), Anastasija Potapowa (26.), Barbora Krejcikova (27.) i Emma Navarro (28.). Jedynie Keys i Potapowa dotarły do trzeciej rundy, ale to nie pozwoliło im wyprzedzić Polki.
Dlatego nasza rodaczka może mówić o sporym szczęściu. Co prawda w Toronto wciąż znajduje się kilka tenisistek będących w rankingu niżej od Chwalińskiej, ale nie są one faworytkami, więc jest duża szansa, że nie będą w stanie dogonić Polki. Szansa na zdobycie nowych punktów pojawi się już niedługo, bo podczas turnieju WTA 1000 w Cincinnati.

live-tennis.eu
Ranking WTA Live