Edyta Bartosiewicz dołączyła do grona trenerów programu „The Voice of Poland”. Jedna z najbardziej cenionych polskich wokalistek zadebiutuje w roli mentorki uczestników muzycznego show TVP.Sprawdź: Badach zadał szyku. Szpak przyciągnął spojrzenia w panterce [ZDJĘCIA]Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Dla Edyty Bartosiewicz będzie to zupełnie nowe zawodowe wyzwanie. Choć od lat należy do grona najbardziej uznanych artystek na polskiej scenie muzycznej, dotychczas unikała udziału w telewizyjnych talent show.

Edyta Bartosiewicz o debiucie w „The Voice of Poland”

Artystka w rozmowie z Plejadą podkreśla, że przez lata odmawiała Telewizji Polskiej.

— To jest dla mnie absolutnie nowe doświadczenie. Chociaż zaproszenie do programu miałam od pierwszej edycji, ale tak jak wspomniałam już wielokrotnie, dopiero teraz poczułam się gotowa, żeby udzielać innym artystom rad od siebie, bo też swoje przeszłam. Spodziewałam się, że będzie trudniej w dopasowaniu się tutaj do całej organizacji, a to przyszło tak lekko, bo tu jest niezwykła atmosfera. Bardzo wspierająca, bardzo przyjazna — z chłopakami z Michałem, z Alkiem, Tomkiem i Kubą. Stworzyliśmy naprawdę fajny team. Bardzo mi się podoba poczucie humoru każdego z szanownych panów.

Michał na przykład z Kubą kontrują na maksa, wręcz na ostrzu noża. Po czym potem jest podanie ręki, przytulenie. Mam wrażenie, że tworzy się jakaś taka niezwykła więź między nami, co przekłada się też na komfort artystów, którzy tutaj występują, którzy przyszli do programu, żeby coś zrobić, żeby osiągnąć swój sukces

— zaznacza.

Edyta Bartosiewicz, Michał Szpak, Kuba Badach, Aleksander Milwiw-Baron, Tomasz Lach, Ania Karwan

PAP/Marcin Obara

Edyta Bartosiewicz, Michał Szpak, Kuba Badach, Aleksander Milwiw-Baron, Tomasz Lach, Ania Karwan

Sprawdź: To ona zastąpi Margaret w „The Voice of Poland”. „Artystka przez duże »A«”

Edyta Bartosiewicz wyjawia, że na planie zdjęciowym targają nią ogromne emocje — wciąż przyzwyczaja się do obecności kamer.

— Otwieram z każdym dniem i daję z siebie to, co mam najlepsze. Myślę, że mogę naprawdę udzielić fajnych rad, nie mieszając się za bardzo, nie zmieniając niczyjej stylistyki ani w ogóle osobowości, bo to bez sensu. Chciałam stworzyć taki team, że ci ludzie już są w pewien sposób gotowi. Mam to szczęście. Jestem bardzo zadowolona ze swoich wyborów i z wyborów tych artystów, bo oni mnie też wybrali. Mam takie przeczucie, że będzie tylko lepiej.

Wzruszenia są potworne. Tu były dwie osoby, które mnie rozłożyły na łopatki. [Płynęły łzy] tak, ale ja mam coś takiego, że nie umiem wytrzymać tak do kamery, więc w ogóle chowam się z twarzą, spuszczam wzrok, ale im bardziej spuszczam wzrok, to kamery mnie jeszcze bardziej dopadają i chcą to pokazać. Wiadomo, w programie są emocje i to najbardziej kręci ludzi. My chcemy też to wyciągnąć z siebie samych i z uczestników, ale zdarzają się też fajne takie śmieszne momenty

— kwituje.

Britney Spears w 2019 r.Edyta Bartosiewicz

PAP/Marcin Obara

Edyta Bartosiewicz

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.