|
7.08.2026, 18:06

Szymon Kazimierczak: chińscy producenci samochodów wykorzystali swoją szansę wkraczając do Europy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PenguinLens/Shutterstock
Posłuchaj artykułu
Czyta lektor AI
Wykup subskrypcję TVN24+, aby posłuchać artykułu.
Masz subskrypcję? Zaloguj się.
Dowiedz się więcejNowe unijne cła na tanie przesyłki z Chin zaczynają przynosić pierwsze efekty. Opłaty celne Unii Europejskiej obniżyły zainteresowanie chińskimi platformami zakupowymi w Polsce – wynika z badania Mediapanel.
Unia Europejska wprowadziła od 1 lipca 2026 r. tymczasowe cło w wysokości trzech euro za sztukę dla towarów o wartości do 150 euro importowanych w sprzedaży na odległość. Nowe cło obejmie towary sprzedawane bezpośrednio konsumentom w UE, w tym przez platformy internetowe, przy czym będzie naliczane za każdy typ artykułu w przesyłce o łącznej wartości do 150 euro.
Regulacje spowodowały, że liczba użytkowników Temu spadła w lipcu do 13,1 mln z 16,68 mln użytkowników w czerwcu. Platforma ta spadła na trzecie miejsce w rankingu popularności platform zakupowych.
Liczba użytkowników Aliexpress spadła do 8,43 mln z 9,975 mln w czerwcu.
Liderem popularności pozostaje Allegro, które w lipcu miało 18,34 mln użytkowników.
Cła na paczki z Chin
Według danych Komisji Europejskiej w 2024 roku do krajów Wspólnoty trafiało średnio 12 milionów tanich paczek dziennie. Mowa tutaj wyłącznie o przesyłkach o wartości do 150 euro. Było to dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Jak podaje KE, nawet 65 proc. tanich paczek trafiających do Unii miało zaniżaną wartość w celu uniknięcia opłaty celnej.

Przesyłki e-commerce w UE
Eksperci mówią o prawdziwym tąpnięciu na rynku tanich przesyłek. Spadek liczby paczek może sięgać nawet kilkudziesięciu procent. Przy obecnym wolumenie sięgającym sześciu miliardów zamówień, spadek o 20 proc. oznaczałby, że do Unii Europejskiej trafi rocznie miliard paczek mniej.
Udostępnij:
Link skopiowany do schowka.
