
Premier apeluje do pracodawców w związku z upałami
Victor Mogyldea / Shutterstock
W związku z falą upałów premier Donald Tusk zaapelował do pracodawców o szczególną troskę o pracowników. Jak podkreślił, podczas temperatur sięgających nawet 40 stopni należy zapewnić dostęp do wody, klimatyzacji lub przerw w pracy, bo „chodzi już o ludzkie zdrowie, a nawet ludzkie życie”.
Premier Donald Tusk zachęca do korzystania z klimatyzacji, zapewnienia zimnej wody i organizowania przerw w pracy.
Jeśli to możliwe, Tusk rekomenduje zmianę organizacji pracy lub pracę zdalną.
IMGW ostrzega, że na południowym wschodzie temperatura może sięgnąć nawet 40 stopni.
W środę Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed upałem dla niemal całego kraju. Najwyższy stopień alertu przed upałem obowiązuje w województwach: podkarpackim, lubelskim, świętokrzyskim, łódzkim, śląskim i opolskim oraz w częściach woj.: mazowieckiego, kujawsko-pomorskiego, podlaskiego, lubuskiego, dolnośląskiego, a także małopolskiego.
Premier przypomina o zasadach obowiązujących w upały. Pracodawcy muszą o tym pamiętać
W opublikowanym na platformie X nagraniu szef rządu zwrócił uwagę na wysokie temperatury, jakie będą w środę w Polsce.
Wyobraźcie sobie osiem godzin pracy w upale, który może osiągnąć dzisiaj w całej Polsce blisko 40 stopni. I stąd mój gorący – dobre słowo dzisiaj – gorący apel do pracodawców, przede wszystkim, żebyście zadbali o swoich pracowników, współpracowników i o siebie. Jak macie klimę, nie oszczędzajcie jej dzisiaj
– powiedział premier na portalu X.
Premier wymienił m.in., że każdy powinien mieć dostęp do zimnej wody, czy wiatraków i zasłoniętych okien. – Zmiana miejsca pracy i charakteru pracy, jeśli to jest możliwe. Praca zdalna, jeśli to jest możliwe, a jak już nie ma innego sposobu, to naprawdę powinniście zrobić przerwę, bo w temperaturze blisko 40 stopni na zewnątrz, tu chodzi już o ludzkie zdrowie, a nawet ludzkie życie – powiedział premier.
– Także bardzo was proszę, w te upalne godziny bądźcie ludźmi dla innych i dla siebie – dodał Donald Tusk.
Tropikalne temperatury wróciły nad Polskę. Upały obejmują niemal cały kraj
W środowym wpisie na platformie X IMGW poinformował, że temperatura wyniesie od 29 st. C na północnym wschodzie, około 36 st. C w centrum, do nawet 40 st. C na południowym wschodzie. „Po południu miejscami na północy, zachodzie, w centrum i na Podhalu możliwe burze z opadami do 25 mm, lokalnie z gradem. Porywy wiatru do 85 km/h” – dodał Instytut.
Narastające upały w Polsce wpłynęły na godziny pracy urzędów wielu miast i gmin, które w środę będą otwarte krócej lub w zmienionych godzinach. Z kolei należące do Enei elektrownie w Kozienicach i Połańcu ograniczyły pracę w związku z niskim stanem wody w Wiśle. Przedstawiciele firmy poinformowali we wtorek PAP, że spółki z grupy Enea na bieżąco monitorują sytuację.



