Rekordowe wyniki Orlenu jasno wskazują na osiągnięcie przez spółkę tzw. zysków nadzwyczajnych związanych z kryzysem na rynku paliw. Czy rząd zdecyduje się na ponowną próbę opodatkowania giganta?

Wyniki Orlenu za pierwsze półrocze 2026 a globalna koniunktura 

Globalny rynek surowców w br. znajdował się pod silnym wpływem zawirowań geopolitycznych, w tym konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz blokady cieśniny Ormuz, co wywołało skokowy wzrost cen ropy naftowej i paliw.

Według prezesa Orlenu Ireneusza Fąfary, na początku sierpnia ropa naftowa była o 20 proc. droższa niż przed atakiem USA i Izraela na Iran, natomiast cena oleju napędowego wzrosła w tym czasie o ponad 60 proc. Fąfara wskazywał, że na ostateczny koszt paliwa na stacjach składają się koszty wytworzenia i importu, marża rafineryjna oraz detaliczna, a także obciążenia fiskalne, takie jak VAT, akcyza i inne daniny. Argumentował również, że w gospodarce rynkowej żaden pojedynczy uczestnik rynku nie ma decydującego wpływu na cenę końcową, ponieważ znaczenie mają globalny popyt, podaż, oczekiwania rynku, koszty hedgingu oraz apetyt na ryzyko.

W takim otoczeniu światowi giganci paliwowi zanotowali wyjątkowo wysokie wyniki finansowe. Saudyjski koncern Saudi Aramco osiągnął w pierwszym półroczu 2026 r. zysk netto na poziomie 67,2 mld USD (około 250 mld zł), co oznacza wzrost o blisko 44 proc. rok do roku. ExxonMobil wygenerował w tym samym okresie ok. 19 mld USD zysku netto, korzystając m.in. z wysokiej efektywności wydobycia m.in. w Gujanie. Chevron osiągnął z kolei 14,3 mld USD zysku netto w pierwszych sześciu miesiącach roku, a jego przychody i inne dochody w drugim kwartale wyniosły 70,1 mld USD.

Na tym tle skonsolidowane przychody ze sprzedaży Grupy Orlen od początku roku wyniosły 152,24 mld zł wobec 134,44 mld zł rok wcześniej, a skonsolidowany zysk netto sięgnął 15,87 mld zł wobec 5,67 mld zł w analogicznym okresie poprzedniego roku.

W samym drugim kwartale 2026 r. przychody Grupy ukształtowały się na poziomie 76,5 mld zł, wynik netto wyniósł 7,7 mld zł, a EBITDA LIFO osiągnęła 13,9 mld zł. Było to więcej niż 9,02 mld zł rok wcześniej i powyżej oczekiwań analityków, którzy zakładali wynik na poziomie 12,52 mld zł.

Warto zwrócić uwagę na to, że segment Downstream wypracował 5,9 mld zł EBITDA, co jasno wskazuje na wpływ czynników geopolitycznych na zyski nadzwyczajne Orlenu.

Czytaj także: Windfall tax skierowany do Trybunału. Prezydent wsparł firmy paliwowe

Wyniki Orlenu a ceny paliw

Według danych przedstawionych przez Orlen podczas prezentacji wyników, w drugim kwartale br. ceny paliw w Polsce należały do najniższych w Europie. Ireneusz Fąfara twierdził, że były około 20 proc. niższe od średniej unijnej i około 40 proc. niższe niż w państwach z najdroższymi paliwami.

Rekordowe wyniki i notowania Orlen. Nadzwyczajne zysk mogą wznowić dyskusję o windfall tax

Zdaniem władz koncernu obniżenie marży detalicznej, promocje oraz pakiet „Ceny Paliwa Niżej” pozwoliły utrzymać niższe ceny bez rezygnacji z mechanizmów rynkowych i bez konieczności sięgania po rezerwy strategiczne. Prezes nie wspomniał jednak, że to zyski z marży rafineryjnej napędzały wyniki koncernu.

Długofalowym celem przedsiębiorstwa – jak deklarował Fąfara – pozostaje zarabianie na bezpieczeństwie energetycznym oraz utrzymywanie warunków sprzyjających sile nabywczej konsumentów, niskiej inflacji i wzrostowi gospodarczemu, a nie wykorzystywanie krótkotrwałych wahań cen paliw.

Rekordowe wyniki Orlenu i nadzwyczajne zyski mogą skłonić rząd do wznowienia prac nad windfall tax

Wraz z ujawnieniem wysokich zysków powróciła debata polityczna dotycząca opodatkowania nadmiarowych dochodów, czyli windfall tax.

Zgodnie z założeniami uchwalonej ustawy dochody z nowej daniny miały częściowo zrekompensować ubytki w budżecie wynikające z obniżenia stawki VAT na paliwa do 8 proc. oraz redukcji akcyzy do minimalnych poziomów unijnych w ramach programu „Ceny Paliwa Niżej”. Zakładano pozyskanie łącznie 4 mld zł – 3,8 mld zł w 2026 r. i pozostałej kwoty w 2027 r. Sejm zaakceptował również poprawki Senatu wprowadzające limit maksymalnej kwoty podatku do zapłacenia.

Zarząd Orlenu pozytywnie oceniał samą koncepcję rekompensowania wydatków na pakiet CPN z nadmiarowych przychodów firm paliwowych. Ireneusz Fąfara argumentował, że rozwiązanie to leży w interesie firmy, klientów i kraju.

Projekt został jednak skierowany przez prezydenta Karola Nawrockiego do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Prezydent wskazywał na zastrzeżenia dotyczące zasady niedziałania prawa wstecz, ponieważ podatek miał obejmować zyski osiągane już od marca 2026 r.

Decyzja prezydenta wywołała reakcję przedstawicieli rządu. Premier Donald Tusk zwrócił uwagę, że zysk netto Orlenu za pierwsze półrocze wzrósł rok do roku o blisko 10,2 mld zł, i skrytykował zablokowanie podatku, który według rządu miał służyć finansowaniu obniżek cen paliw.

Jednocześnie zarówno resort finansów, jak i Ministerstwo Energii sygnalizują możliwość przygotowania nowej wersji windfall tax. Minister finansów Andrzej Domański stwierdził, że kolejne podejście do opodatkowania koncernów paliwowych jest prawdopodobne, choć musi najpierw zakończyć się analiza sytuacji. Minister energii Miłosz Motyka informował z kolei, że rozważanych jest kilka koncepcji nowej daniny.

Co z tego wynika?

Wyniki Orlenu za pierwsze półrocze 2026 r. pokazują skalę poprawy rentowności w warunkach sprzyjających producentom i sprzedawcom paliw. Rekordowe wyniki finansowe podtrzymują polityczną debatę o sposobie podziału nadzwyczajnych zysków powstających w okresach kryzysowych. Pierwsza wersja windfall tax została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego, ale przedstawiciele rządu już zapowiadają prace nad kolejnym podejściem do opodatkowania ponadprzeciętnych dochodów branży paliwowej.