Skutki pożaru w Porto Germeno w Grecji

Porto Germeno po pożarze

Źródło wideo: ENEX

Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS

Grecja podnosi się po niszczycielskim pożarze w centrum kraju. Po przesłuchaniach władze aresztowały trzy osoby, które oskarżyły o zaprószenie ognia. Mieszkańcy Porto Germeno, miejscowości najbardziej doświadczonej przez żywioł, opowiedzieli o swoich doświadczeniach po powrocie do domów – a raczej tego, co z nich zostało.

Od końca lipca w środkowej Grecji szalał rozległy pożar lasu, określany przez lokalne media megapożarem. Jak przekazał w środę premier Kyriakos Mitsotakis, ogień strawił kilkanaście tysięcy hektarów terenu i spowodował „poważne szkody środowiskowe”. Podczas akcji gaśniczej zderzyły się śmigłowce gaśnicze, a śmierć poniosła dwuosobowa załoga jednego z nich.

Megapożar w Grecji. Władze aresztowały podejrzanych

Jak poinformowała w piątek agencja ANA, w związku z pożarem po przesłuchaniach władze aresztowały trzy osoby: właściciela farmy wiatrowej, kierownika technicznego firmy działającej na terenie obiektu oraz burmistrza miejscowości Stilida położonej około 140 kilometrów na północny zachód od Aten, a jednocześnie właściciela firmy elektroinstalacyjnej. Cała trójka jest oskarżona o „podpalenie lasu” i „uszkodzenie infrastruktury publicznej”. Grozi im za to ponad 10 lat więzienia.

Według wstępnych ustaleń pożar wybuchł 31 lipca, gdy iskra zapaliła się na kablach elektrycznych podłączonych do dużej farmy wiatrowej w Ajos Wasilios, nadmorskiej miejscowości położonej około 85 kilometrów na północny zachód od Aten. Ogień wybuchł pod jedną z czterech napowietrznych linii energetycznych średniego napięcia, a następnie rozprzestrzenił się w kierunku stolicy Grecji. Według agencji ANA pożar na tej samej linii energetycznej wybuchł już wcześniej w tym roku, 27 czerwca.

>> CZYTAJ TAKŻE: Pożar w raju. „Dwa różne światy”

Krajobraz po pożarze. Utracony dobytek i niespodziewana radość

Jedną z miejscowości najmocniej zniszczonych przez żywioł jest nadmorskie Porto Germeno. Dziennik „Kathimerini” opisuje, że ogień strawił wiele domów oraz roślinność na okolicznych wzgórzach, a okolicę pokrył popiół. Po ugaszeniu ognia przedstawiciele służb chodzili od domu do domu, dokumentując zniszczenia.

Jedną z osób, która straciła w pożarze swój dobytek, jest Ifikrates Stefas. – Szkło się stopiło i przybrało falisty kształt, a potem ponownie zastygło. Nic nie pozostało – powiedział w rozmowie z Kathimerini. Dodał, że oprócz domu stracił wiele pamiątek, w tym rodzinne zdjęcia.

Pożary w Grecji

Skutki pożaru w Porto Germeno w Grecji

Skutki pożaru w Porto Germeno w Grecji

Źródło zdjęcia: PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS

Skutki pożaru w Porto Germeno w Grecji

Skutki pożaru w Porto Germeno w Grecji

Źródło zdjęcia: PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS

Skutki pożaru w Porto Germeno w Grecji

Skutki pożaru w Porto Germeno w Grecji

Źródło zdjęcia: PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS

Skutki pożaru w Porto Germeno w Grecji

Skutki pożaru w Porto Germeno w Grecji

Źródło zdjęcia: PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS

Podobne doświadczenia miał Janis Dimitriadis, właściciel domku letniskowego w Porto Germeno. Jeszcze kilka godzin przed nadejściem ognia dokonywał w nim małych napraw, by sprzedać go kupcowi z zagranicy. Gdy wrócił do domu po pożarze, okazało się, że nic z niego nie zostało. – Wszystko przepadło – ubolewał.

Nie każdy stracił jednak wszystko. Bella Lolu i Jorgos Spiliopulos nie posiadali się z radości, gdy okazało się, że pożar przeżył ich 15-letni kot Leon. Schował się w pobliżu bud dla psów i przetrwał pięć dni bez wody. Mieszkaniec Porto Germeno Janis Kapsalis ocalił z kolei 11 domów dzięki własnemu zbiornikowi na wodę. Wyjaśnił, że był przygotowany na pożar od lat. – Spodziewałem się, że pewnego dnia nadejdzie nasza kolej – przyznał.

Choć megapożar w środkowej Grecji został opanowany, z ogniem zmagają się inne rejony. Jak poinformowało Kathimerini, w piątek strażacy prowadzili akcje gaśnicze w jednostce regionalnej Chalkidiki i górach Kozani na północy kraju oraz na wzgórzach nieopodal Koryntu na półwyspie Peloponez, kilkadziesiąt kilometrów na zachód od Aten.

Źródło: Kathimerini, PAP, tvnmeteo.pl