Śmierć Stanisława Sojki była ogromnym ciosem dla jego rodziny, przyjaciół oraz wielbicieli jego twórczości. Wybitny wokalista, kompozytor i pianista zmarł niespodziewanie 21 sierpnia 2025 r. w Sopocie, zaledwie kilka godzin przed planowanym występem podczas „Top of the Top Sopot Festival”. Odejście 66-letniego artysty wstrząsnęło środowiskiem muzycznym i wywołało falę wspomnień oraz pożegnań.Sprawdź: Dawno niewidziana Anna Maria Jopek w Opolu. Złożyła hołd Magdzie Umer
Czytaj nas częściej w Google
Teraz do ostatnich chwil życia ojca wrócił jego syn Antoni, który w nowym wywiadzie opowiedział o tym, jak wyglądały tamte dramatyczne momenty i z jakimi emocjami do dziś mierzy się cała rodzina.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoSyn Stanisława Sojki o ostatnich chwilach artysty
Antoni Sojka, drugi z czterech synów zmarłego artysty, przez wiele lat był związany z ojcem nie tylko prywatnie, ale i zawodowo. W rozmowie ze Światem Gwiazd opowiedział, że ich relacja zmieniała się na przestrzeni lat. Jak wspominał, początkowo Stanisław Sojka był dla niego przede wszystkim ojcem. Z czasem, gdy dołączył do jego zespołu i zaczął współtworzyć zaplecze koncertowe, ich więź nabrała także zawodowego charakteru. Dopiero po zakończeniu tej współpracy ponownie mogli skupić się na relacji rodzinnej. Jak podsumował 42-latek, jego ojciec „przez pierwsze 20 lat życia był tatą, potem przez kolejne pracodawcą, a następnie znowu tatą”.
Tata wrócił z próby do hotelu, słabiej się poczuł i zmarł. To nie jest żadna tajemnica. (…) Ktoś po niego poszedł, żeby go wziąć, bo był tam road manager, który go pilnował. On poszedł zaniepokojony, że nie schodzi, no i się okazało, że nie żyje
— stwierdził Antoni.
W chwili, gdy doszło do tragedii, Antoni Soyka przebywał poza domem na wakacyjnym wyjeździe. To właśnie wtedy dotarła do niego wiadomość o śmierci ojca. W rozmowie wspominał, że był to jeden z najtrudniejszych momentów w jego życiu. Z żalem podkreślił również, że „wtedy na tym festiwalu nie było z nim nikogo”.
Sprawdź: Kobiety Stanisława Sojki. „Nie miałem pojęcia, w co się pakuję”
Andras Szilagyi / MW Media
Stanisław Sojka
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.