Tauron komentuje stanowisko RDOŚ
fot. RW
Cały czas trwa sprawa rzeki Bóbr i Jeziora Pilchowickiego po katastrofie ekologicznej sprzed kilku tygodni. RDOŚ we Wrocławiu po kontroli w Pilchowicach skierował zawiadomienie do prokuratury, z kolei Tauron Ekoenergia komentuje ten ruch i jak informuję, nie zgadza się z tą oceną.
Kontrola Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu wykazała poważne nieprawidłowości podczas modernizacji Zbiornika Pilchowickiego. W efekcie RDOŚ skierował zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Lwówku Śląskim. Chodzi o podejrzenie spowodowania poważnych zniszczeń w świecie roślinnym i zwierzęcym oraz naruszenia zasad dotyczących ochrony gatunków.
Natomiast Tauron Ekoenergia nie zgadza się ze stanowiskiem RDOŚ. Spółka przekonuje, że protokół to jedynie ocena urzędu i nie przesądza o jej odpowiedzialności:
– Protokół RDOŚ przedstawia ocenę organu, lecz nie rozstrzyga odpowiedzialności Tauron Ekoenergii ani nie oznacza, że wszystkie zawarte w nim wnioski są bezsporne. Jeszcze przed zakończeniem kontroli Tauron Ekoenergia przekazała RDOŚ szczegółowe wyjaśnienia i dokumenty dotyczące organizacji nadzoru przyrodniczego, przebiegu odłowów, stanowisk specjalistów oraz działań podejmowanych w reakcji na zmieniające się warunki. Znaczna część tych okoliczności nie została w protokole uwzględniona — przekazuje Zespół Prasowy Tauron.
Spółka zapowiada, że w ciągu 14 dni odniesie się do ustaleń kontroli. Jednocześnie wyraża zaskoczenie, że jak twierdzi, wnioski z protokołu RDOŚ zostały upublicznione, zanim dokument trafił do samej spółki:
– Spółka Tauron Ekoenergia odniesie się do wniosków protokołu pokontrolnego RDOŚ w terminie do 14 dni, zgodnie z wyrażonym w piśmie przewodnim oczekiwaniem RDOŚ. Do tego czasu nie komentujemy poszczególnych treści zawartych w wystąpieniu RDOŚ, podkreślając jednocześnie, że jesteśmy zaskoczeni faktem, że wnioski z protokołu pokontrolnego zostały przez RDOŚ upublicznione, zanim otrzymała je Tauron Ekoenergia — przekazuje Zespół Prasowy Tauron.