Przed sezonem Hunters PSŻ Poznań i Cellfast Wilki Krosno były stawiane w gronie zespołów, które mają walczyć o fazę play-off Metalkas 2. Ekstraligi. W przypadku zespołu z Podkarpacia mówiło się nawet, że mogą zagrozić Abramczyk Polonii Bydgoszcz w kontekście awansu.
Z perspektywy tego, jak potoczyły się ich losy, wydaje się to dość śmieszne, bo Wilki popadły w ogromny kryzys, który już sprawił, że ten sezon idzie na stracenie, a trzeba ratować się jedynie przed katastrofą. Zanim jednak rozpoczną walkę o życie w fazie play-down, muszą dokończyć fazę zasadniczą i najlepiej dla nich w jakimkolwiek stylu, bo na razie wygląda to bardzo blado. A dobrze by było przystępować do decydującej fazy w trochę lepszych nastrojach niż obecnie.
ZOBACZ WIDEO: Magazyn PGE Ekstraligi. Goście: Hansen, Lindgren i Bloedorn
Po zwycięstwie w Pile wydawało się, że Wilki powoli chociaż nawiązują do tego, czego od nich oczekiwano, ale przed tygodniem to dobre wrażenie zaprzepaścili porażką w beznadziejnym stylu z H. Skrzydlewska Orłem Łódź. Do i tak pogrążonego w problemach zespołu doszły kolejne, jak postawa Tobiasza Musielaka.
Jedyny pozytyw to Matej Zagar, który przyszedł awaryjnie do zespołu i spisuje się naprawdę dobrze. To, że jednak Słoweniec jest liderem Wilków, mówi samo za siebie o stanie drużyny, którą obecnie prowadzą Ireneusz Kwieciński z Michałem Finfą. Mecz w Poznaniu dla nich jest jedną z ostatnich szans, aby podreperować trochę nastroje w Krośnie. Pobudzić trochę Jasona Doyle’a czy Luke’a Beckera, żeby przypadkiem nie wylądować w decydującym meczu o utrzymanie.
A w stolicy Wielkopolski o takie odbudowanie może być ciężko, bo Golęcin to ciężki teren, na którym w tym sezonie jedynie Abramczyk Polonia Bydgoszcz wygrała, a punkty zgarnął jeszcze H. Skrzydlewska Orzeł Łódź. To by było jednak na tyle.
PSŻ co prawda nie ma wielu mocnych ogniw oprócz Ryana Douglasa, ale jego siłą jest drużyna, bo tam w przeciwieństwie do Wilków każdy ktoś dokłada i zawsze ktoś do Australijczyka jako lider dojdzie, a wtedy „Skorpiony” ciężko pokonać, o czym zresztą zespół z Krosna przekonał się w meczu u siebie, gdy poległ 43:46 z PSŻ-em. Wówczas drugim z liderów był Dimitri Berge, dla którego to zresztą wyjątkowe spotkanie, bo ostatnie dwa lata spędził na Podkarpaciu.
Ale nawet jak Francuz zawiedzie, a zdarza mu się to w tym sezonie stosunkowo często, to pojawią się inni. W meczu z Innpro ROW-em w ważnych momentach swoje dołożył Bartosz Smektała, a cichym bohaterem okazał się Kamil Witkowski, a przecież po kontuzji wraca Kacper Pludra, który przed przerwą był jedną z kluczowych postaci PSŻ-u.
W Poznaniu nikt nie wyobraża sobie innego scenariusza jak zwycięstwo nad Wilkami i zapewnienie sobie na dobre fazy play-off. Dla gospodarzy to wręcz obowiązek, aby domknąć sprawę i na spokojnie podejść do ostatniego meczu w Pile. Pierwszy bieg tego spotkania zaplanowano na niedzielę na godzinę 13:00. Relację tekstową LIVE przeprowadzi portal WP SportoweFakty.
Awizowane składy
Hunters PSŻ Poznań:
9. Niels-Kristian Iversen
10. Bartosz Smektała
11. Dimitri Berge
12. Kacper Pludra
13. Ryan Douglas
14. Kamil Witkowski
15. Antoni Mencel
Cellfast Wilki Krosno:
1. Luke Becker
2. Tobiasz Musielak
3. Jason Doyle
4. Kacper Dudek
5. Matej Żagar
6. Radosław Kowalski
7. Jakub Wieszczak
Początek spotkania: 13:00
Sędzia: Michał Sasień
Komisarz toru: Tomasz Walczak
Komisarz techniczny: Błażej Demski
Wynik pierwszego meczu w Krośnie: 46:43 dla Hunters PSŻ-u