Do zdarzenia doszło w sobotnim meczu Stal — Polonia Piła.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

W ósmym wyścigu przy stanie 21:21 Pilanie prowadzili 4:2. Drugi Oskar Fajfer walczył o prowadzenie z Michałem Curzytkiem. Na wyjściu z drugiego wirażu jednego z okrążeń Fajferowi zabrakło miejsca przy bandzie. Zawodnik Stali został dosłownie dociśnięty przez Michała Curzytka do bandy, który tracił prowadzenie. Fajfer po uderzeniu Curzytka stracił rytm jazdy, ale się nie przewrócił. Wtedy w plecy wjechał mu jadący trzeci Matias Nielsen. Wszystko wyglądało bardzo groźnie. Fajfer długo nie podnosił się z toru. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w GoogleKontrowersyjna decyzja sędziego

Sędzia Piotr Lis postanowił wykluczyć Curzytka, co wywołało kontrowersje. — Michał Curzytek jechał za wąsko, Fajfer widział to, świetnie się rozpędził, a Curzytek za mocno się przesunął w stronę bandy — komentował Krzysztof Cegielski.

— Są eksperci, którzy decydują, ja nie mam niczego do powiedzenia — stwierdził z kolei wściekły Curzytek, który odmówił rozmowy reporterowi Canal+.

— Decyzja bardzo trudna, współczuję sędziemu — mówił z kolei Dawid Stachyra, inny ekspert stacji. — Ale co takiego źle zrobił Curzytek? Dojeżdżał do płotu jak każdy w takiej sytuacji. Zawodnik wyprzedzający musi tak to zrobić, aby nie spowodować upadku. Tak nas uczono. Parę centymetrów Fajfer był jednak za Curzytkiem — dodał.

A menedżer Polonii Piła? — Sędzia mógł podjąć decyzję w jedną lub drugą stronę. Michał był z przodu — powiedział Paweł Piskorz w Canal+.