„Przy okazji pierwszej rocznicy zaprzysiężenia Karola Nawrockiego ciągle słyszę narzekanie na to, jak to możliwe, że w Polsce prezydentem został ‘ktoś taki’. Ludzie myślą, że to jakaś anomalia. Niestety nie. Naukowcy badający falę zwycięstw proautorytarnych polityków, takich jak Trump czy Orban wyjaśniają ten fenomen – ludzie na nich głosują, bo czują, że ważne dla nich wartości są zagrożone, a oni obiecują obronę tych wartości” – napisał w mediach społecznościowych Marcin Matczak.
Znany prawnik wyjaśnił, że chodzi o wartości tradycyjne czy religijne. „A patrzące na tych ludzi z góry elity ciągle naśmiewają się z tych wartości, wpychając całe tłumy w ramiona prawicowych polityków. A potem się dziwią, dlaczego taki fajny Trzaskowski nie wygrał” – kontynuował Matczak. Publicysta jako przykład podał Ziemowita Szczerka i Zbigniewa Hołdysa. W przypadku pierwszego poszło o wpis z 2023 r., w którym pisarz skrytykował uczestników pielgrzymki.
Karol Nawrocki krytykowany w rocznicę zaprzysiężenia. Marcin Matczak wyjaśnił fenomen prezydenta
„Z takimi elitami jeszcze długo będziecie się dziwić, dlaczego ktoś taki, jak Nawrocki, wygrywa wybory” – przekonywał Matczak. Prawnik w dołączonym nagraniu przekonywał, że „nie mamy w Polsce kultury dyskusji na temat religii”. Matczak mówił, że dla wielu osób „po prostu religia jest ważna”. – I jeżeli oni się spotykają w przestrzeni publicznej z atakiem na religię, na wartości religijne, no to wtedy następuje pewne zachwianie tego porządku – tłumaczył publicysta.
Matczak wspomniał o eseju Karen Steiner: „Autorytaryzm to nie chwilowe szaleństwo”. – A między innymi Steiner pisze, że jak ludzie czują, że ich porządek normatywny jest zagrożony, to zaczynają głosować na strongmanów, którzy zrobią z tym porządek. I dlatego właśnie partie prawicowe stawiają się w roli obrońców chrześcijaństwa, obrońców religii – podsumował prawnik.
Czytaj też:
Ekspert z mocnym porównaniem po wystąpieniu Nawrockiego. „Putin by się nie powstydził” Czytaj też:
Nawrocki ma szansę na drugą kadencję? Tak ocenili go Polacy. Sondaż dla „Wprost”