Choć w pierwszym secie Iga Świątek miała duże problemy, szczególnie z serwisem, to z czasem nasza tenisistka zaczęła się rozkręcać. Ostatecznie Polka pokonała Martę Kostiuk w 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Toronto (3:6, 1:6, 6:2) i mogła ze spokojem czekać na rozstrzygnięcie meczu między Jessicą Pegulą i Dianą Sznajder.Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
To właśnie bowiem ten mecz wyłonił następną rywalkę polskiej tenisistki. Faworytką tego starcia, w którym obu zawodniczkom bardzo przeszkadzał silnie wiejący wiatr, była Pegula, jednak od samego początku było widać, że jej rywalka jest w bardzo dobrej dyspozycji.
Czytaj nas częściej w Google
Pierwsze cztery gemy padły łupem serwujących zawodniczek. Przy stanie 2:2 wydawało się, że zaczyna rozkręcać się Amerykanka. Udało jej się nawet wypracować break pointa, którego jednak nie wykorzystała. Mimo to następnego gema wygrała do zera, a po chwili Sznajder gema przy własnym podaniu wygrała dopiero po grze na przewagi.
Diana Sznajder sprawiła sensację. To ona zagra z Igą Świątek
Gdy wydawało się, że to Pegula zaczęła łapać swój rytm, do ofensywy przeszła półfinalistka tegorocznego Roland Garros. Przy stanie 4:3 udało jej się przełamać rywalkę, dzięki czemu była o krok od objęcia prowadzenia w tym meczu. I ten krok wykonała już chwilę później, utrzymując podanie i wygrywając całą partię 6:3.
Już w trzecim gemie drugiej partii Sznajder znów przełamała rywalkę, jednak Amerykanka bardzo szybko odpowiedziała tym samym. Przy stanie 2:2 17. rakieta świata prowadziła 40:0, jednak Pegula wygrała pięć punktów z rzędu i utrzymała podanie.
Kluczowy moment nadszedł przy stanie 3:3. Wówczas Sznajder po grze na przewagi przełamała Pegulę, dzięki czemu była w świetnej sytuacji. Następnego gema wygrała do zera i była bardzo blisko wyeliminowania gwiazdy. Wydawało się, że Pegula może jeszcze zmniejszyć straty, jednak ostatecznie to Sznajder była lepsza także w następnym gemie i wygrała całe spotkanie 6:3, 6:3.
W ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Toronto zmierzy się z Igą Świątek.