Jak wyglądała interwencja?
Policja i prokuratura zareagowały na zgłoszenie, a sąd zastosował najsurowszy środek zapobiegawczy — tymczasowy areszt wobec właściciela pseudohodowli. 35-latek prowadził działalność pod przykrywką, rejestrując oficjalnie tylko 21 psów, podczas gdy w rzeczywistości przetrzymywał ich ponad 300 w skrajnie złych warunkach, w tym w niewentylowanym kurniku przy temperaturze 38 stopni.