To kolejny rozdział kryzysu wokół Infantino, który w ostatnich tygodniach znalazł się pod ogromną presją, przede wszystkim ze strony europejskiego futbolu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Sprawa nabrała tempa po publikacji „Daily Telegraph”, który opisuje rzekomy romans Infantino z czasów, gdy pełnił funkcję sekretarza generalnego UEFA. Według gazety domniemana kochanka miała otrzymać od UEFA odprawę po zakończeniu współpracy.
Czytaj nas częściej w Google
FIFA stanowczo odrzuciła te informacje. „Bezpodstawne sugestie i ewidentnie fałszywe twierdzenia” — tak organizacja określiła pojawiające się zarzuty. Podkreślono również, że „spekulacje i insynuacje nie powinny być przedstawiane jako fakty”.
Sam Infantino, za pośrednictwem rzecznika FIFA, zdecydowanie zaprzeczył oskarżeniom. Organizacja przekonuje, że część publikacji wpisuje się w szerszą próbę osłabienia jej prezydenta.
„Coraz bardziej oczywiste staje się, że niektórzy prowadzą skoordynowaną i ciągłą kampanię mającą na celu podważenie pozycji FIFA i jej prezydenta” — czytamy w komunikacie.
„Tego nie można osiągnąć przez insynuacje”
FIFA przypomniała również, że Infantino został demokratycznie wybrany przez federacje członkowskie i nadal sprawuje funkcję na podstawie ich mandatu.
Światowa federacja wysłała przy tym wyraźny sygnał swoim przeciwnikom. Jej zdaniem osoby, które nie mają poparcia większości członków FIFA, nie powinny próbować osiągać swoich celów poprzez zarzuty, insynuacje czy dezinformację, zamiast korzystać z demokratycznych procedur obowiązujących w organizacji.
Komunikat pojawił się w wyjątkowo trudnym momencie dla Szwajcara. UEFA oraz część europejskich federacji coraz otwarciej krytykują jego działania po wycofaniu projektu FIFA Forward Enterprise.
Plan zakładał utworzenie nowej spółki zajmującej się prawami komercyjnymi i biletowymi FIFA. 21 proc. udziałów miało trafić do prywatnej firmy inwestycyjnej. Projekt spotkał się z dużym sprzeciwem w Europie, a UEFA twierdzi, że straciła zaufanie do Infantino.
Prezes Norweskiego Związku Piłki Nożnej Lise Klaveness wezwała go nawet do rezygnacji. UEFA podkreśla również, że groźba bojkotu wydarzeń organizowanych przez FIFA wciąż pozostaje aktualna.
Sprzeciw wobec prezydenta FIFA nie jest jednak globalny. Meksykańska Federacja Piłkarska wyłamała się ze stanowiska Concacafu i poparła Infantino, tak samo uczyniła Argentyńska Federacja Piłkarska, podobnie jak południowoamerykańska Conmebol.
Ta ostatnia sprzeciwia się ewentualnej próbie usunięcia Szwajcara bez głosowania wszystkich 211 federacji członkowskich FIFA.
Infantino może również liczyć na jednogłośne poparcie 54 federacji zrzeszonych w Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF).