Iga Świątek dała z siebie wszystko. Odwróciła losy meczu z Ukrainką i zameldowała się w ćwierćfinale turnieju, choć po pierwszym secie niewielu wierzyło w jej zwycięstwo. Ten mecz sprawił, że na konto Polski wpłynie 154 tys. dol., czyli prawie 590 tys. zł, a w rozmowie po meczu tenisista zdradziła, jakie głosy dobiegały do niej z jej boksu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoIga Świątek w ćwierćfinale Toronto Open
Czytaj nas częściej w Google
Operator kamery pokazywał, że dużą aktywnością wykazywała się psycholog Daria Abramowicz, która motywowała Świątek do gry. Tenisistka wskazała, co pomogło jej się poprawić.
— To były wskazówki taktyczne. Jestem za to wdzięczna. Czasem grając, nie widzisz wszystkiego. Poznanie innej perspektywy pomaga. To było kilka porad. Pomogły mi się poprawić. Czułam, że grałam dobrze w pierwszym secie, ale niektóre uderzenia mogły być silniejsze. Wprowadziłam to, co mówili, i to wystarczyło — wyznała Iga Świątek dumna z sobotniego zwycięstwa. Tego dnia w boksie raszynianki zabrakło Francisco Roiga, który ma dołączyć do niej podczas zmagań w turnieju WTA 1000 w Cincinnati.
Kiedy kolejny mecz Igi Świątek w Toronto?
W ćwierćfinale Toronto Open Iga Świątek zmierzy się z Dianą Sznajder. Mecz tenisistek zaplanowano na poniedziałek 10 sierpnia. Godzina nie została ustalona.
Na relacje z tenisa zapraszamy do Przeglądu Sportowego Onet.