Jeśli tak dalej pójdzie, to Cracovia już nigdy nie strzeli gola. Można mieć pretensje do trenera Bartosza Grzelaka o brak zwycięstw (po meczu we Wrocławiu bilans wynosi 0-7-1), ale z drugiej strony – czy to jego wina, że piłkarze notorycznie nie wykorzystują dogodnych sytuacji?
Weźmy pierwszą połowę we Wrocławiu. Martin Minczew jest w sytuacji sam na sam z Karolem Niemczyckim i strzela prosto w niego. Dijon Kameri obija poprzeczkę. Ajdin Hasić robi wszystko dobrze, ale tylko do momentu, gdy trzeba kopnąć piłkę w prostokąt o wymiarach 7,32 x 2,44 metra.
Mimo iż nie było to najgorsze 0:0 w historii futbolu, to jednak trudno piać z zachwytu nad grą Śląska i Cracovii.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie. Co za bramka. Poezja na boisku!
Wydaje się, że perspektywy dziewięćdziesięciu minut więcej z gry mieli goście. To oni częściej utrzymywali się przy piłce, mieli więcej sytuacji.
O ile jednak w pierwszej połowie były one dość klarowne, o tyle w drugiej mówimy raczej o psutych kontratakach (i jednym strzale Mauro Perkovicia po rzucie rożnym – prosto w bramkarza). A poza tym, to albo ktoś oddał bezsensowny strzał, mając do wyboru podanie do lepiej ustawionego kolegi z drużyny, a to zabrakło lepszego zagrania.
Śląsk? No cóż, tym razem zabrakło spektakularnej końcówki (jak tydzień temu z Rakowem Częstochowa). To był bardzo dyskretny mecz beniaminka w ofensywie. Jakakolwiek okazja miała miejsce dopiero po przerwie (pudło Przemysława Banaszaka), natomiast i tu brakowało konkretów. Tu ktoś źle przyjął, tu za daleko wypuścił piłkę. Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był bramkarz – Karol Niemczycki.
A w końcówce wrocławianie postawili już wyłącznie na defensywę, gdy Lamine Ba został usunięty z boiska za brutalny faul na Mateuszu Praszeliku. Cracovia nie wykorzystała jednak gry w przewadze przez ponad 10 minut.
Śląsk Wrocław – Cracovia 0:0
Składy:
Śląsk: Karol Niemczycki – Michał Rosiak (60′ Alex Timossi Andersson), Jehor Macenko, Lamine Ba, Irodotos Christodoulou, Marc Llinares – Grzegorz Tomasiewicz, Jorge Yriarte (60′ Michał Mokrzycki, 71′ Eniss Shabani), Piotr Samiec-Talar – Luka Marjanac (60′ Malaly Dembele), Przemysław Banaszak (83′ Mariusz Malec).
Cracovia: Sebastian Madejski – Otar Kakabadze (46′ Dominik Piła), Gustav Henriksson, Brahim Traore, Mauro Perković (76′ Vincent Burlet) – Ajdin Hasić, Amir Al-Ammari, Dijon Kameri, Mateusz Klich, Martin Minczew (76′ Mateusz Praszelik) – Kahveh Zahiroleslam (87′ Kacper Śmiglewski).
Żółte kartki: Klich, Kameri, Henriksson (Cracovia).
Czerwona kartka: Lamine Ba 82′ (Śląsk, za brutalny faul).
Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń).