A ten bonus wydaje się formalnością, bo ROW trafił na fatalną dyspozycję rywali i rozgromił na własnym torze Cellfast Wilki Krosno 55:35. Z tak wyrazistymi liderami trudno wyobrazić sobie scenariusz, że Rybniczanie mogą pokpić sprawę. Na to czekać będzie jednak Dakar Development Stal Rzeszów, której po sobotnim remisie z Polonią Piła najprawdopodobniej zabraknie punktu do play-off. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie nawet spekulować o ewentualnej wygranej Żurawi w Bydgoszczy.

Polonia Bydgoszcz idzie jak walec do PGE Ekstraligi. Trzynaście zwycięstw pokazuje z jak mocnym rywalem mają do czynienia drużyny startujące w tym roku w Metalkas 2. Ekstralidze. W sierpniowych i wrześniowych play-off zabawa zacznie się jednak od nowa i mówi się, że to nie Hunters PSŻ Poznań czy H. Skrzydlewska Orzeł Łódź, tylko Rybniczanie są w stanie zagrozić Bydgoszczanom. Przede wszystkim liczy na to prezes Krzysztof Mrozek. Działacz ma doświadczenie, bo już w 2024 roku utarł Polonii nosa.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w GoogleDalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Ten mecz nie był łatwy dla gospodarzy. Rybniczanie jechali oczywiście o krok w stronę play-off. Towarzyszyła im jednak wielka presja. Przyszłość Ostrowian? Teraz już wiemy, że czeka ich walka w play-down. Po wygranej Krośnian w Poznaniu ekipa trenera Tomasza Gapińskiego spadła nawet na ostatnie miejsce w tabeli! Nie pomógł ani bardzo dobry występ Frederika Jakobsena, ani solidny Gleba Czugunowa. Z wyróżniającymi się żużlowcami gości punkty tracił nawet najskuteczniejszy zawodnik ligi Jan Kvech.

Żużel. Nicolai Klindt znów błysnął formą! Czy ROW Rybnik będzie po nim płakał?

Czech w czterech startach uzbierał 7 punktów z bonusem. Nie wygrał indywidualnie żadnego wyścigu. To nie wystarczyło mu do utrzymania pierwszego miejsca w indywidualnej statystyce. Jego średnia spadła do 2,373. Stracił więc prowadzenie w klasyfikacji na rzecz Szymona Woźniaka (2,375). W ROW-ie Kvech wykonuje jednak doskonałą pracę i kibice mogą cieszyć się, że 25-latek porozumiał się już z klubem odnośnie przedłużenia umowy. Płakać w Rybniku pewnie będą jednak za Nicolai’em Klindtem, który po sezonie odejdzie do Krono-Plast Włókniarza Częstochowa.

Do Kvecha i Klindta w meczu z Moonfin Magnus Ostrowem Wielkopolkim dokooptowali jeszcze Patryk Wojdyło oraz w drugiej fazie meczu Jakub Jamróg. Ta czwórka wraz ze skutecznymi juniorami — po średnim początku — dość szybko wypracowała drużynie znaczącą zaliczkę. Przyjezdni już po siódmym wyścigu mogli myśleć o rezerwach taktycznych (25:17). Wydarzenia na torze tak się ułożyły, że trener Gapiński z pierwszym „taktykiem” (Czugunow za Łuczaka) poczekał aż do jedenastego. Chwilę później niespodziewanie dodatkowy start otrzymał zawodzący Paweł Sitek.

Żużel. Moonfin Magnus Ostrów nie ma już szans na play-off. Jakub Krawczyk zawalił na całej linii!

Na nic to się zdało, bo nie dość, że ROW obronił zaliczkę, to nawet już przed wyścigiem trzynastym cieszył się z wygranej. Końcowy wynik to 51:39. Byłoby pewnie wyżej, ale trzy z czterech miejsc w wyścigach nominowanych otrzymali juniorzy z Rybnika. Seniorzy oddali im po jednym starcie.

Ostrowianie? Poza jednym wygranym wyścigiem przeciętnie spisał się Jonas Seifert-Salk. Frederika Jakobsena już zdążyliśmy pochwalić (12 punktów w pięciu startach). Końcówkę zawodów przespał Czugunow. Średnio zaprezentował się Chris Holder, który dobre wyścigi przeplatał bardzo mizernymi. Największym negatywnym zaskoczeniem był jednak Jakub Krawczyk, dla którego był to mecz jak z najgorszych koszmarów — trzy zera.

13. kolejka Metalkas 2. Ekstraligi

INNPRO ROW RYBNIK — MOONFIN MAGNUS OSTRÓW WIELKOPOLSKI 51:39

ROW: Nicolai Klindt 8+1 (3, 2*, 2, 1, —); Patryk Wojdyło 8 (3, 3, 0, 2, —); Jakub Jamróg 8 (0, 2, 3, 3, —); Jesper Knudsen 7+1 (0, 1*, 1, 3, 2); Jan Kvech 7+1 (2, 2, 2, 1*); Jakub Żurek 6+2 (1, 2*, 1*, 2); Kacper Tkocz 7+2 (3, 1*, 2*, 1); Paweł Wyczyszczok 0 (0). Trener: Robert Mikołajczak.

MOONFIN MAGNUS: Chris Holder 8 (2, 0, 3, 0, 3); Jonas Seifert-Salk 7 (1, 3, 1, 1, 1); Gleb Czugunow 9+1 (1*, 3, 3, 2, 0, d); Nikodem Łuczak NS; Frederik Jakobsen 12 (3, 1, 2, 3, 3); Paweł Sitek 1 (d, 1, 0, 0); Filip Seniuk 2 (2, 0, —); Jakub Krawczyk 0 (0, 0, 0). Trener: Tomasz Gapiński.

Sędziował: Arkadiusz Kalwasiński

Widzów: 6500

Pierwszy mecz: Moonfin — ROW 39:51. Bonus: ROW

Wyścig po wyścigu:

1

Klindt, Holder, Czugunow, Jamróg — 3:3

2

Tkocz, Seniuk, Żurek, Sitek (d) — 4:2 (7:5)

3

Jakobsen, Kvech, Seifert-Salk, Knudsen — 2:4 (9:9)

4

Wojdyło, Żurek, Sitek, Krawczyk — 5:1 (14:10)

5

Czugunow, Jamróg, Knudsen, Krawczyk — 3:3 (17:13)

6

Seifert-Salk, Kvech, Tkocz, Holder — 3:3 (20:16)

7

Wojdyło, Klindt, Jakobsen, Seniuk — 5:1 (25:17)

8

Czugunow, Kvech, Żurek, Krawczyk — 3:3 (28:20)

9

Holder, Klindt, Seifert-Salk, Wojdyło — 2:4 (30:24)

10

Jamróg, Jakobsen, Knudsen, Sitek — 4:2 (34:26)

11

Knudsen, Czugunow, Klindt, Holder — 4:2 (38:28)

12

Jamróg, Tkocz, Seifert-Salk, Sitek — 5:1 (43:29)

13

Jakobsen, Wojdyło, Kvech, Czugunow — 3:3 (46:32)

14

Holder, Knudsen, Seifert-Salk, Wyczyszczok — 2:4 (48:36)

15

Jakobsen, Żurek, Tkocz, Czugunow (d) — 3:3 (51:39)