Trwa krótka przerwa w rozgrywkach MLS. W tym czasie odbywa się rywalizacja w Leagues Cup, czyli turnieju między drużynami z MLS a ligą meksykańską. W poniedziałkowy wczesny poranek swoje drugie spotkanie rozgrywało Chicago Fire.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Od pierwszych minut na murawie zobaczyliśmy Roberta Lewandowskiego. Mimo wygranej jego zespołu 3:1, Polak przez większość spotkania był kompletnie niewidoczny. Błysnął dopiero w końcówce, kiedy ustalił wynik spotkania.
Czytaj nas częściej w Google
Dodaj w GoogleTak Lewandowski zdobył swojego pierwszego gola w Leagues Cup
Lewandowski w 93. min wziął udział w dwójkowej akcji z Philipem Zinckernagelem i rozegrał z nim piłkę na jeden kontakt. Duńczyk zmarnował jednak sytuację sam na sam z bramkarzem Santos Laguny. Futbolówka spadła jednak ponownie pod nogi Polaka, który wbił ją w zasadzie do pustej bramki.
Dla polskiego napastnika to trzecie trafienie w nowych barwach i pierwsze w rozgrywkach Leagues Cup. Wcześniej zdobył dwie bramki w starciu z Charlotte FC w MLS.
W tabeli grupy MLS Leagues Cup ekipa Lewandowskiego zajmuje 3. miejsce (6 pkt). Już 14 sierpnia o godz. 3.00 Fire zmierzy się z Cruz Azul. Relację z tego starcia będzie można śledzić na stronie Przeglądu Sportowego Onet.