Zaćmienie Słońca będzie widoczne z Polski

Meteorolodzy podkreślają, że choć zaćmienie Słońca w Polsce będzie częściowe, to jednak „głębokie”. Miejscami podczas fazy maksymalnej tarcza Słońca zostanie zasłonięta w 85 proc. Najbardziej efektowne zjawisko będzie widoczne w zachodniej i południowo-zachodniej Polsce. Im dalej na wschód, tym czasu będzie mniej.

W środę Polska znajdzie się pod wpływem układu wysokiego ciśnienia. W takich okolicznościach „późnym popołudniem na ogół spodziewane jest małe zachmurzenie, dlatego warunki do obserwacji zapowiadają się korzystnie’ – wskazuje IMGW, powołując się na aktualne prognozy pogody.

Jak obserwować zaćmienie?

Zaćmienie rozpocznie się, w zależności od lokalizacji, pomiędzy godziną 19.11 a 19.18. Z kolei jego faza maksymalna nastąpi pomiędzy 20.00 a 20.09.

Słońce tego wieczoru będzie położone nisko nad horyzontem. Stąd IMGW doradza, by jako punkt obserwacyjny „najlepiej wybrać miejsce z odsłoniętym zachodnim lub północno-zachodnim horyzontem”.

Co ważne, Słońca nie należy obserwować gołym okiem (można trwale uszkodzić wzrok). Wzroku nie chronią także okulary przeciwsłoneczne. Do obserwacji należy używać certyfikowanych okularów z filtrem słonecznym. Można je zakupić np. w internecie czy sklepach z akcesoriami astronomicznymi.

Niezwykłe wydarzenie

– Będzie się działo – nie kryje ekscytacji w rozmowie z Polskim Radiem Jerzy Rafalski, popularyzator astronomii. – Proszę sobie wyobrazić: wieczór powoli się kończy w sposób naturalny, Słońce powoli zachodzi, dochodzi do zaćmienia, więc mamy ciemności. Potem Słońce się odsłania i znowu zachodzi, ponownie zapadają ciemności. To będzie naprawdę niezwykłe wydarzenie – podkreśla.

Ekspert nadmienia, że do końca nie można przewidzieć, jak to zjawisko będzie wyglądało. – Nie potrafimy sobie tego wyobrazić. Słońce będzie nisko nad horyzontem, a więc pojawią się kolory zachodzącego Słońca… – kontynuuje.

Zaćmienie całkowite. „Świat robi się dziwny – ludzie krzyczą, psy wyją, kury zasypiają”

Jerzy Rafalski będzie podziwiał zjawisko na Majorce, gdzie dojdzie do zaćmienia całkowitego. Rozmówca Polskiego Radia był już świadkiem takiego zdarzenia. I podkreśla, że za każdym razem jest to niezapomniany spektakl, który zachwyca ludzi, ale również wprowadza niemałe zamieszanie w naturze.

– Przeżyłem dwa całkowite zaćmienia Słońca i to jest szaleństwo. Świat w tym momencie robi się dziwny. Ostatnie minuty czy sekundy przed zaćmieniem wyglądają naprawdę strasznie. To działa na każdego człowieka. Chce się krzyczeć. I rzeczywiście wiele osób krzyczy, piszczy, klaszcze. To jest ciekawe zachowanie – mówi.

Europa czekała na ten moment 27 lat

Po chwili nadmienia, że cała przyroda „też zachowuje się trochę inaczej”. – Podobno psy zaczynają wyć, a kury zasypiać, bo wiedzą, że zbliża się wieczór. Ptaki przestają śpiewać. Wiatr trochę się rusza, bo zmienia się temperatura – relacjonuje popularyzator astronomii.

Między innymi w Hiszpanii będzie można obserwować – pierwsze od 27 lat – całkowite zaćmienie Słońca, widziane ze Starego Kontynentu.

Co więcej, tej samej nocy, po zakończeniu zaćmienia Słońca, rozpocznie się kolejny spektakl astronomiczny. Mowa o maksimum roju Perseidów, określanym jako „noc spadających gwiazd”.

Redakcja poleca