Hansen dwoił się o troił w parku maszyn, ale na nic to się zdało. Włókniarz zdobył w Gorzowie 36 punktów. Był jednak potencjał na więcej.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Uważam, że te ZZ-tki w miarę wyglądały. Kuba zrobił swoje, Jaimon miał momenty, Sebastian też odpalił. Myślę, że jakby Rohan nie miał wypadku, to te rezerwy by jakoś wyglądały. Jeśli Tungate jechałby na swoim poziomie, to ten mecz byłby nawet do wygrania — wypalił Patrick Hansen po spotkaniu z Gezet Stalą.

— Jeśli chodzi o pozytywy, to ustawienia motorów — zawodnicy wyciągali wnioski. Tylko potem popełniliśmy za dużo błędów na pierwszym łuku i na trasie. Dużo punktów straciliśmy — kontynuował Hansen.

— Gorzów to jest ciężki teren. Zrobiliśmy 36 punktów. Ja bym powiedział, że straciliśmy z 10 punktów na dystansie. Był potencjał na więcej, ale będziemy pracować dalej — zakończył Duńczyk.