Beniaminek ze Skierniewic przez całe spotkanie naciskał na faworyzowaną Arkę, która w poprzednim sezonie występowała w Ekstraklasie. Gdynianie kończyli mecz w dziesięciu, a Unia wykorzystała przewagę, wygrywając różnicą dwóch bramek.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoNiespodzianka w Skierniewicach
Wynik tego pojedynku zaskoczył wielu kibiców. W dwóch wcześniejszych kolejkach Unia nie zdobyła żadnego punktu, tracąc pięć goli i strzelając dwa. Arka, mająca w składzie Vladislavsa Gutkovskisa — autora hat-tricka w poprzednim meczu ze Stalą Rzeszów — była uznawana za zdecydowanego faworyta.
W trakcie spotkania łotewski napastnik Arki był jednak niemal niewidoczny. Zespół z Gdyni miał poważne problemy w środku pola, a defensywa popełniała liczne błędy. Już w 19. minucie Damian Gąska otworzył wynik, a trzy minuty później Kamil Sabiłło podwyższył prowadzenie gospodarzy, wykorzystując zamieszanie w szeregach obronnych Arki.
Po trzech kolejkach liderem I ligi pozostaje Pogoń Grodzisk Mazowiecki z kompletem dziewięciu punktów. Na drugim miejscu plasuje się Polonia Warszawa, a podium zamyka Chrobry Głogów. Unia Skierniewice, dzięki poniedziałkowemu zwycięstwu, awansowała na 13. pozycję.
Aktualna tabela 1. Ligi: