Przez długi czas Real zabiegał o hiszpańskiego mistrza świata z Manchesteru City. Jednak Rodri (30) według doniesień skłania się raczej ku przejściu do FC Barcelony. W Madrycie poszukuje się więc alternatyw i ponownie pojawia się nazwisko Martína Zubimendiego (27).
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoReal ponownie bierze na celownik Zubimendiego
Jak donosi hiszpańska gazeta „Mundo Deportivo”, „Królewscy” uważnie obserwują sytuację 27-latka w Arsenalu. Zubimendi przeszedł dopiero latem ubiegłego roku z Realu Sociedad do Kanonierów za około 60 mln euro. Tam jego sytuacja może się jednak teraz zmienić.
Powód: Arsenal właśnie pozyskał Bruna Guimarãesa (28) za około 87 mln euro. Tym samym Zubimendi zyskuje dodatkową konkurencję w środku pola. Hiszpan po mocnym początku sezonu i tak ostatnio stracił na znaczeniu, a dodatkowo został cofnięty przez kontuzję kolana.
Ciekawe: Zubimendi i Rodri znają się z reprezentacji Hiszpanii i wspólnie zostali mistrzami świata. Teraz to właśnie Zubimendi mógłby przejąć w Madrycie pozycję, która pierwotnie była przeznaczona dla Rodriego.
Dla Realu ponowne zbliżenie byłoby jednak skomplikowane. Arsenal według „Mundo Deportivo” ma żądać za Zubimendiego około 90 mln euro. Tym samym pomocnik byłby nawet droższy niż pierwotnie planowane rozwiązanie z Rodrim. Real wydał już tego lata około 225 mln euro na nowych zawodników.
Xabi Alonso może stanowić problem
Transfer może utrudnić także stary znajomy: Xabi Alonso (44). Obecny trener Chelsea chciał sprowadzić Zubimendiego do Realu już latem ubiegłego roku i teraz ma próbować ściągnąć swojego rodaka do Londynu.
Zubimendi byłby mimo to interesującym rozwiązaniem dla Realu. Od odejścia Toniego Kroosa (36) Madrytynom brakuje technicznego rozgrywającego w środku pola. Po niepowodzeniu z Rodrim to właśnie stary kandydat może stać się drugą opcją.