Reprezentacja Polski U-17 kobiet radzi sobie znakomicie na tegorocznych mistrzostwach świata siatkarek. Biało-Czerwone na dzień dobry rozbiły Argentynę (3:0), potem poradziły sobie z Brazylią (3:2), a następnie ograły też Japonię (3:1).

W czwartym spotkaniu nasze zawodniczki, które już wcześniej zapewniły sobie awans do 1/8 finału, zmierzyły się z Chorwacją. Biorąc pod uwagę poprzednie mecze, Polki były faworytkami tej rywalizacji.

ZOBACZ WIDEO: Tak było na finałach Ligi Narodów. Mistrzowie od kuchni

I już w premierowej odsłonie nasza kadra narodowa pokazała moc. W końcu wygrana 25:14 mówi sama za siebie. Chorwatki nie miały nic do powiedzenia i zaczęły mecz od mocnego falstartu.

Tymczasem w kolejnym secie niewiele się zmieniło, ponieważ Polki nadal radziły sobie znakomicie. Choć Chorwatki trzymały się w kontakcie, to od wyniku 16:17 nie poprawiły swojego dorobku i znów doznały dotkliwej porażki.

Jeżeli chodzi o trzecią partię, to Biało-Czerwone dość szybko zbudowały sporą przewagę (11:5). Od tego momentu kontrolowały boiskowe wydarzenia i po tym, jak wypracowały piłki setowe, wykorzystały trzecią z nich, triumfując do 18.

Tym samym nasze zawodniczki z bilansem 4:0 należą do wąskiej grupy drużyn, które jeszcze nie przegrały na tegorocznych mistrzostwach świata. Żadnej porażki nie zanotowały też USA, Chiny i Korea Południowa. Na zakończenie fazy grupowej Polki we wtorek (11 sierpnia) o godzinie 20:00 naszego czasu zmierzą się z Hiszpanią.

Mistrzostwa świata U-17:

Polska – Chorwacja 3:0 (25:14, 25:16, 25:18)

Polska: Jucha, Wika, Jakubowska, Przybyłkowicz, Lange, Bladocha, Bogucka (libero) oraz Majchrowicz, Karsznia, Derczyńska, Galas, Różańska, Jurasz, Szymczyk (libero).