Jeszcze do niedawna Polska była dla wielu mieszkańców Europy Zachodniej przede wszystkim krajem tańszych usług, pracowników i turystyki. Coraz częściej jednak pojawia się jako przykład państwa, które zaczyna wyprzedzać swoich zachodnich sąsiadów — pisze dla „Die Welt” korespondent Philipp Fritz.
Uwagę zwraca nowe zjawisko określane hasłem” #Polandmaxxing”. W mediach społecznościowych pojawiają się nagrania Warszawy, Krakowa, Gdańska czy Wrocławia. Są nowoczesne dworce, drogi, czyste ulice, restauracje, polskie góry i Bałtyk. Są też pierogi, bary mleczne, eleganckie lokale i coraz bardziej efektowne miejskie przestrzenie.
Przekaz jest prosty: Polska szybko się rozwija, jest bezpieczna, stosunkowo tania i coraz bardziej nowoczesna.
Ze „Śmiechu warte” do kanału na Youtube. „Pieniędzy z tego praktycznie nie ma”
Polska jako nowa marka
Samo określenie „Polandmaxxing” powstało na wzór innych internetowych trendów. W tym przypadku chodzi o maksymalne wykorzystanie tego, co kojarzy się z Polską: gospodarki, infrastruktury, bezpieczeństwa, kultury, jedzenia i stylu życia.
Trend zapoczątkowała Olga Erenc, która chciała pokazać zagranicznym odbiorcom inną twarz Polski. „Pomyślałem, że powinienem przedstawić #Polandmaxxing większej liczbie osób w internecie, biorąc pod uwagę, jak wielu zagranicznych turystów jest zachwyconych Polską” — mówi w rozmowie z Weltem.
I właśnie dlatego hasztag zaczął żyć własnym życiem. Do polskich twórców dołączyli zagraniczni turyści, którzy publikują swoje obserwacje z podróży. Czasem są to rzeczy z pozoru banalne. Ktoś zostawia telefon na stoliku w kawiarni i idzie zamówić jedzenie. Ktoś inny zauważa, że rower można zostawić bez skomplikowanych zabezpieczeń.
Dla mieszkańców Polski to codzienność. Dla części zagranicznych odwiedzających — dowód na to, że w Polsce poziom zaufania społecznego jest wyższy, niż się spodziewali.
Niemcy widzą różnicę
W tle pojawia się jeszcze jeden ważny element: gospodarka. Polska należy dziś do najszybciej rozwijających się dużych gospodarek Europy — zauważa dziennikarz „Die Welt”. Prognozy wzrostu są zdecydowanie wyższe niż w przypadku Niemiec, które od kilku lat zmagają się ze stagnacją.
To nie pozostaje bez wpływu na nastroje. Polska inwestuje w drogi, kolej, miasta i cyfryzację. W wielu miejscach widać efekty transformacji, która jeszcze kilkanaście lat temu nie była aż tak oczywista.
Jednym z najmocniejszych elementów „#Polandmaxxing” jest bezpieczeństwo. W internetowych wpisach często pojawiają się polskie miasta, a szczególnie Warszawa. Zagraniczni odwiedzający zwracają uwagę na czystość transportu publicznego, stosunkowo niskie ceny i poczucie bezpieczeństwa.
Dochodzi do tego cyfryzacja. Płatności bezgotówkowe są powszechne, wiele spraw urzędowych można załatwić przez internet, a rozwój infrastruktury cyfrowej sprawia, że Polska nie jest już postrzegana jako technologiczny outsider.