Prokuratura Rejonowa Gliwice-Zachód nadzoruje postępowanie karne dotyczące zniszczenia nawierzchni ulicy Rybackiej. Do zdarzenia doszło 7 sierpnia 2026 roku. Według dotychczasowych ustaleń 60-letni mężczyzna, poruszając się ciągnikiem rolniczym marki Ursus, opuścił zamontowany pług, a następnie zaorał odcinek nowo wykonywanej drogi asfaltowej.

Wartość powstałych strat oszacowano na około 300 tys. zł.

Podejrzany twierdzi, że grunt należy do niego

Mężczyzna został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Przyznał się do zniszczenia nawierzchni, ale przedstawił własne wyjaśnienie swojego zachowania. Jak przekazała prokuratura, 60-latek wskazywał, że „nieruchomość gruntowa, na której była wykonywana droga, stanowi jego własność”.

Jak przekazuje Prokuratura Okręgowa w Gliwicach, z dokumentacji znajdującej się w posiadaniu śledczych ma jednak wynikać, że grunt, na którym znajduje się ulica Rybacka, stanowi wyłączną własność miasta Gliwice.

Grozi mu do 10 lat więzienia

Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Jako podstawę wskazano obawę wymierzenia mężczyźnie surowej kary. Zarzucany mu czyn jest zagrożony karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

W ocenie prokuratury zachowanie podejrzanego cechowały wysoki stopień winy oraz wysoka społeczna szkodliwość. Śledczy uznali, że mężczyzna działał w sposób zaplanowany i przemyślany, wykorzystując sprzęt rolniczy pozwalający skutecznie zniszczyć nawierzchnię.

Prokuratura zwróciła również uwagę na konsekwencje dla lokalnej społeczności. Mieszkańcy okolicznych domów mieli od wielu lat oczekiwać na remont i budowę drogi. Koszty jej ponownego wykonania obciążą miejskie finanse.

Sąd uwzględnił wniosek prokuratora i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 60-latka na trzy miesiące. Ciągnik rolniczy marki URSUS, którym posługiwał się mężczyzna, został odholowany na policyjny parking. Pojazd nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Ciągnikiem zaorał nowy asfalt w Gliwicach. Straty oszacowano na 300 tys. zł, 60-latek trafił do aresztu

fot. Policja Gliwice

Źródło: Prokuratura Okręgowa w Gliwicach