Kuś w Birmingham wystąpi w seniorskich mistrzostwach Europy, a w niedzielę powalczy z koleżankami w finale sztafety 4×400 metrów. Dopiero co zachwyciła rezultatem 51,06 s, sięgając po tytuł mistrzyni świata juniorek.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jej nazwisko coraz częściej pojawia się więc w kontekście największych postaci polskiej lekkoatletyki. Sama zawodniczka podchodzi jednak do rosnącego zainteresowania ze spokojem.
W rozmowie w Kanale Zero opowiedziała między innymi o tym, jak radzi sobie z komentarzami pojawiającymi się w internecie. Kuś przyznała, że nie poświęca im zbyt wiele uwagi.
— Nie czytam za bardzo wpisów i komentarzy. Kieruję się zasadą, że obchodzi mnie tylko opinia osób, które są dla mnie ważne. Dlatego opinie ludzi, których nawet nie znam, nie zawsze są dla mnie interesujące. Wiem też, z czym wiąże się bycie w internecie — powiedziała.
Młoda lekkoatletka zdaje sobie jednak sprawę z tego, że media społecznościowe są dziś ważną częścią kariery profesjonalnego sportowca. Nie chodzi wyłącznie o kontakt z kibicami, ale również o kwestie marketingowe.
— Nowoczesny sportowiec potrzebuje obecności w mediach społecznościowych. To jest bardzo pomocne. Wszystkie marki i sponsorzy tego oczekują. A po drugie, kibiców interesuje to, jacy jesteśmy prywatnie. Jak wyglądają nasze treningi, co robimy w przerwach między mityngami. Ludzie lubią patrzeć na to, jak się dochodzi do sukcesu — zauważyła Kuś.
Anastazja Kuś: mam dużo czasu na wszystko
19-latka została również zapytana o to, jak udaje jej się łączyć wymagającą karierę sportową z życiem prywatnym. Po zdaniu matury ma obecnie nieco więcej przestrzeni na odpoczynek, ale jej priorytet pozostaje jasny.
— Balansuję swoim wolnym czasem i życiem. Mam dużo czasu na wszystko. Bieganie to moja praca, ale zawsze było też pasją. Zawsze lubiłam sport, sprawiał mi przyjemność. Na życie pozasportowe przyjdzie czas po karierze. Teraz chcę się skupić na sporcie — podkreśliła.
Kuś ma świadomość, że znajduje się w wyjątkowym momencie swojej kariery. — Nie każdy ma możliwości, by biegać na takim poziomie. Chciałabym to jak najlepiej wykorzystać — dodała mistrzyni świata U20.
Na młodą Polkę czekają teraz kolejne wielkie wyzwania. Kuś przygotowuje się do startu w mistrzostwach Europy seniorek w Birmingham, gdzie ma wystąpić w polskiej sztafecie 4×400 metrów. Finał tej konkurencji zaplanowany jest na niedzielę o godz. 22.33.
W przypadku Kuś nie brakuje również porównań do Ireny Szewińskiej. Młoda zawodniczka nie traktuje ich jednak jako presji. Wręcz przeciwnie — są dla niej dodatkową motywacją.
— Chcę dorównać tym wynikom, najlepszym na świecie, ale mam 19 lat i wszystko jeszcze przede mną. Cieszę się jednak, że są takie porównania, bo to coś dużego — przyznała.