Na boisku Lech Poznań był zdecydowanie lepszy od Piasta Gliwice. Finalnie wygrał 3:0, choć w pierwszej połowie gra była wyrównana. Goście też mieli sporo okazji, jednak żadnej z nich nie wykorzystali.
Okazuje się, że z jednej rzeczy „Kolejorz” nie był zadowolony. Chodzi tu o decyzję sędziego Patryka Gryckiewicza z 71. minuty, gdy żółtą kartką ukarany został Mikael Ishak.
Co tam zaszło? Lech wyprowadzał kontratak i w pewnym momencie Pablo Rodriguez zagrał prostopadle w pole karne. Ishak zaatakował piłkę na wślizgu, jednak tylko lekko ją dziubnął i ten strzał obronił stojący w bramce Piasta Domen Gril.
ZOBACZ WIDEO: Fredi Bobic: Dzwoni do mnie znajomy: przeczytaj „New York Timesa”! Piszą o Ekstraklasie!
Siłą rozpędu Ishak wpadł na Grila i troszkę go poturbował. Po chwili namysłu arbiter ukarał napastnika Lecha żółtą kartką.
Szwed nie mógł się pogodzić z taką interpretacją. Był wściekły i nie omieszkał przekazać swoich uwag Gryckiewiczowi.
Na razie ta kartka nie ma większego znaczenia, natomiast w środku sezonu może okazać się kluczowa. Stąd też Lech odwołał się od tej decyzji.
Teraz wszystko zależy od Komisji Ligi. Decyzja zapadnie w środę w godzinach popołudniowych.