Gracze narzekają na GTA 6 za 100 dolarów, a Ultimate Edition i tak sprzedaje się lepiej od standardowej wersjiGTA 6 miało wyznaczyć nowy poziom cenowy. Mówiło się, że standardowa wersja gry może kosztować nawet ponad 100 dolarów, jednak ostatecznie obyło się bez przełomu i stanęło na 80 dolarach. Co ciekawe, mimo to gracze dobitnie pokazują, że za tego rodzaju tytuł chętnie zapłacą jeszcze więcej. Wersja Ultimate Edition opierająca się na kosmetycznych dodatkach i opcjach personalizacji okazuje się najbardziej rozchwytywaną odmianą GTA 6.

Strauss Zelnick z Take-Two przyznał, że w przedsprzedaży gracze częściej wybierają GTA 6 w wersji Ultimate Edition. Jak więc widać, wydatek 100 dolarów dla wielu nie stanowi tak dużego problemu…

Gracze narzekają na GTA 6 za 100 dolarów, a Ultimate Edition i tak sprzedaje się lepiej od standardowej wersji [1]

GTA 6 – Pierwszy gameplay zostanie opublikowany pod koniec sierpnia… początkowo tylko na platformie Netflix

Strauss Zelnick został zapytany w rozmowie z CNBC o to, jak cena Ultimate Edition wpływa na zainteresowanie grą. Prezes Take-Two nie podał dokładnych liczb, ale przyznał, że zamówienia „bardziej przechylają się w stronę edycji premium”, choć dodał od razu, że może to wynikać z faktu, iż „najbardziej zaangażowani konsumenci są tymi, którzy składają zamówienia przedpremierowe”. Innymi słowy, osoby, które najmocniej czekają na GTA 6, najwyraźniej częściej wybierają droższą wersję, nawet jeśli nie brakuje głosów krytyki jej zawartości. Według szacunków przychody z przedsprzedaży gry miały już przekroczyć 260 mln dolarów, choć Take-Two nie potwierdza oficjalnie konkretnych wyników.

Gracze narzekają na GTA 6 za 100 dolarów, a Ultimate Edition i tak sprzedaje się lepiej od standardowej wersji [2]

Pudełkowe GTA 6 nie dość, że bez płyty, to jeszcze z terminem ważności. W Japonii kod wygaśnie już po 170 dniach

Zelnick odniósł się również do ewentualnych obniżek po premierze. Tutaj deklaracja jest jasna. Take-Two ustaliło już cenę GTA 6, natomiast o cenach detalicznych mają decydować sprzedawcy. Szef firmy przypomniał też, że przy poprzedniej części GTA wydawca „utrzymywał cenę przez bardzo długi czas – znacznie dłużej niż przy standardowej premierze produktu rozrywkowego”. Na większe promocje nie ma więc co liczyć, zwłaszcza w okresie świątecznym po premierze. Jeśli więc sklepy zdecydują się na rabaty, będą najpewniej obniżać własne marże, a więc przeceny – jeśli w ogóle się pojawią – będą raczej nieznaczne. Tak czy owak, taka strategia nie może dziwić – w końcu Take-Two dostało już dostatecznie mocne sygnały, że w przypadku GTA 6 może sobie pozwolić na wiele, a gracze i tak to zaakceptują. 

Źródło: TechPowerUp, CNBC Television on YouTube, David Senra (YT)