„Wandering/Warsaw” to spektakl site-specific w choreografii Johna Jasperse’a (USA), przygotowany na wystawę „Julie Mehretu: Kairos / Hauntological Variations”.
Spektakl, rozgrywający się w przestrzeni galerii, zrodził się z wspólnej ciekawości wielu artystów: kto ma prawo do wędrówki i w jaki sposób możemy wywołać ruch w przestrzeni poprzez połączenie wyobraźni wizualnej, choreograficznej i dźwiękowej? Punktem wyjścia dla tych rozważań jest wizualna i choreograficzna synergia między zaangażowaniem artystki Julie Mehretu i choreografa Johna Jasperse’a w wyzwalający potencjał abstrakcji w ich twórczości.
W choreografii Jasperse’a całe ciało staje się narzędziem percepcji. Obrazy Julie Mehretu nie są jedynie tłem dla działań wykonawców – pełnią rolę ich partnerów, sugerując tancerzom rytmy, kierunki i dynamikę ich ruchu. Spektakl, w którym występuje sześciu tancerzy i dwóch kompozytorów (w tym jeden na żywo), jeszcze bardziej skupia naszą uwagę na energetycznych, politycznych, zmysłowych i wielowarstwowych aspektach twórczości Mehretu.
W jaki sposób choreograficzno-dźwiękowe pejzaże ożywiają jej obrazy? A jak z kolei jej prace pobudzają działania tancerzy i muzyków? Przeniesiony i przekształcony na potrzeby Warszawy projekt obsadza ludzkie ciała w nieustannie zmieniających się rolach – pędzla, który maluje; zmysłu, który widzi, słyszy lub czuje; osoby opłakującej zmarłego, która lamentuje; ducha, który nawiedza; przewodnika, który wskazuje innym drogę; kochanka, który pieści i jest pieszczony; krzyku, który wydobywa się po tym, jak był powstrzymywany; czy wędrowca, który idzie dalej.
„Kiedy tańczące ciało funkcjonuje tutaj jako pędzel, zmysł dotyku, osoba opłakująca zmarłego, aktywator, cisza, uzdrowiciel, żołnierz, duch, chaos, dźwięk, dziecko, szkic, griot, kochanek, kolor, przewodnik, rytm, krzyk, uwodziciel, szał lub wędrowiec? I w jaki sposób dźwięk przeniesie nas w czasie – do minionych lat, afrofuturów i queerowych utopii? Publiczność, będąca również zbiorowością wewnętrznych i zewnętrznych wędrowców, przeżyje tę chwilę razem z nami” – mówi producent i dramaturg Ariel Osterweis.